BBTS - Effector 3-2. Walka w „dolinach”
26.10.2014
Wydarzenie
Finisz w secie trzecim. Kielczanie byli długo bliżej wygranej w arcyważnej partii. Prowadzili 22-20 i zdawali się kontrolować grę. Tymczasem zryw BBTS-u – dobra zagrywka Sergieja Kapelusa i kontry Wojciecha Ferensa – umożliwiły wygranie seta w efektownym stylu 25-22.
Bohater
Jose Luis Gonzalez. Atakujący reprezentacji Argentyny tym razem mecz zaczął na ławce rezerwowych, ale w połowie drugiego seta musiał ratować zespół BBTS-u. Z roli głównego „działa” bielskiego zespołu wywiązał się. Statuetka MVP to w szczególności następstwo 18 punktów i wysokiej, prawie 60-procentowej skuteczności w ataku. To najlepszy mecz Gonzaleza w tym sezonie.
Plusy i minusy
+ Siatkarze BBTS-u jako pierwsi z zespołów Plus Ligi przyłączyli się do akcji społecznej „Szacunek i wsparcie”. Na meczu obecni byli weterani wojenni, którzy otrzymali koszulkę drużyny, sami wręczyli też pamiątki związane z kampanią.
+ Na mecz do Bielska-Białej wybrała się blisko 20-osobowa grupa kibiców Effectora.
+ Aż 41 ataków wykonał najlepszy dziś w szeregach Effectora Bartosz Krzysiek (23 punkty).
+ Ekipa z Kielc zaimponowała blokiem wygrywając tym elementem aż 18 akcji.
- Trener bielszczan rozpoczął mecz z Bartoszem Bućko w roli atakującego, który skończył jednak tylko 4 z 17 ataków i w połowie seta drugiego został zmieniony przez Jose Luisa Gonzaleza.
- Obie drużyny słabo spisywały się w zagrywce – popełniały mnóstwo błędów (łącznie 35), przy ledwie 3 zagrywkach punktowych.
- Podopieczni Dariusza Daszkiewicza grali bardzo nerwowo. W czwartej odsłonie prowadzili już 20-13, by za moment pozwolić gospodarzom zmniejszyć dystans do dwóch „oczek” (21-19).
- Swojego dnia nie miał tym razem Wojciech Ferens, który nie pograł zbyt dużo, a w całym meczu zdobył 7 „oczek”.
- Początek tie-breaka goście mieli fatalny. Przegrali sześć z pierwszych siedmiu akcji, popełniając proste błędy.
Przebieg meczu:
I set: 5-2, 10-10, 15-19, 19-20, 21-25
II set: 6-5, 10-12, 16-14, 20-16, 25-19
III set: 8-6, 15-16, 20-22, 25-22
IV set: 1-5, 6-8, 11-18, 19-21, 21-25
V set: 3-0, 8-2, 11-8, 15-11
Finisz w secie trzecim. Kielczanie byli długo bliżej wygranej w arcyważnej partii. Prowadzili 22-20 i zdawali się kontrolować grę. Tymczasem zryw BBTS-u – dobra zagrywka Sergieja Kapelusa i kontry Wojciecha Ferensa – umożliwiły wygranie seta w efektownym stylu 25-22.
Bohater
Jose Luis Gonzalez. Atakujący reprezentacji Argentyny tym razem mecz zaczął na ławce rezerwowych, ale w połowie drugiego seta musiał ratować zespół BBTS-u. Z roli głównego „działa” bielskiego zespołu wywiązał się. Statuetka MVP to w szczególności następstwo 18 punktów i wysokiej, prawie 60-procentowej skuteczności w ataku. To najlepszy mecz Gonzaleza w tym sezonie.
Plusy i minusy
+ Siatkarze BBTS-u jako pierwsi z zespołów Plus Ligi przyłączyli się do akcji społecznej „Szacunek i wsparcie”. Na meczu obecni byli weterani wojenni, którzy otrzymali koszulkę drużyny, sami wręczyli też pamiątki związane z kampanią.
+ Na mecz do Bielska-Białej wybrała się blisko 20-osobowa grupa kibiców Effectora.
+ Aż 41 ataków wykonał najlepszy dziś w szeregach Effectora Bartosz Krzysiek (23 punkty).
+ Ekipa z Kielc zaimponowała blokiem wygrywając tym elementem aż 18 akcji.
- Trener bielszczan rozpoczął mecz z Bartoszem Bućko w roli atakującego, który skończył jednak tylko 4 z 17 ataków i w połowie seta drugiego został zmieniony przez Jose Luisa Gonzaleza.
- Obie drużyny słabo spisywały się w zagrywce – popełniały mnóstwo błędów (łącznie 35), przy ledwie 3 zagrywkach punktowych.
- Podopieczni Dariusza Daszkiewicza grali bardzo nerwowo. W czwartej odsłonie prowadzili już 20-13, by za moment pozwolić gospodarzom zmniejszyć dystans do dwóch „oczek” (21-19).
- Swojego dnia nie miał tym razem Wojciech Ferens, który nie pograł zbyt dużo, a w całym meczu zdobył 7 „oczek”.
- Początek tie-breaka goście mieli fatalny. Przegrali sześć z pierwszych siedmiu akcji, popełniając proste błędy.
Przebieg meczu:
I set: 5-2, 10-10, 15-19, 19-20, 21-25
II set: 6-5, 10-12, 16-14, 20-16, 25-19
III set: 8-6, 15-16, 20-22, 25-22
IV set: 1-5, 6-8, 11-18, 19-21, 21-25
V set: 3-0, 8-2, 11-8, 15-11
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia