BBTS - Asseco Resovia 1-3. Walka była, szans nie
12.12.2014
Wydarzenie
Takiego świadkami mieliśmy być w piątkowy wieczór pod Dębowcem, ale... mimo obecności wielu znakomitych siatkarzy w rzeszowskiej drużynie kibice nie dopisali. Przyznać trzeba niestety, że nie przyciągnąć na mecz z wicemistrzami Polski dużej liczby kibiców do hali to duży „wyczyn” bielskiego klubu...
Bohater
Piotr Nowakowski. Środkowy wicemistrzów Polski tylko raz w całym spotkaniu dał się zatrzymać. Zanotował sporo ataków skutecznych (11 na 15 wykonanych), punktował także blokiem (aż 7) i zagrywką. Jego udział w sukcesie gości 3-1 był znaczący, mimo że MVP konfrontacji uznany został Marko Ivović, również autor 19 punktów.
Plusy i minusy
+ Gra środkiem była na wstępie dużym atutem gości. Z pierwszych ośmiu punktów sześć rzeszowianie zdobyli dzięki atakom środkowych. W dalszej części seta grę kontrolowali świetnymi zagrywkami Jochena Schopsa i Piotra Nowakowskiego.
+ W zespole BBTS-u najjaśniejszą postacią był Wojciech Ferens, zdobywca 18 punktów.
+ Gospodarze obronili dwie piłki meczowe, ale przy ataku Nowakowskiego z krótkiej byli bezradni.
- To już piąta z rzędu porażka podopiecznych Piotra Gruszki.
- W zespole BBTS-u zabrakło kontuzjowanego Kamila Kwasowskiego. W „12” meczowej zastąpił go jako drugi libero Przemysław Czauderna.
- Nietypowe wydarzenie miało miejsce w pierwszym secie. Po ataku w antenkę Jochena Schopsa, ta część siatki z impetem poszybowała... pod ławkę rezerwowych gości.
- Oba zespoły łącznie zepsuły aż 37 zagrywek.
Przebieg meczu:
I set: 3-7, 8-8, 10-15, 20-25
II set: 2-5, 7-7, 9-11, 14-17, 20-25
III set: 6-8, 11-10, 15-12, 19-18, 25-23
IV set: 4-6, 9-12, 14-18, 18-19, 23-25
BBTS Bielsko-Biała – Asseco Resovia Rzeszów 1-3 (20-25, 20-25, 25-23, 23-25)
BBTS: Sobala, Pilarz, Ferens, Kapelus, Gonzalez, Polański, Dębiec (libero) oraz Błoński, Neroj, Bućko, Buniak. Trener: Piotr Gruszka.
Asseco Resovia: Dryja, Schops, Nowakowski, Penchev, Ivović, Drzyzga, Ignaczak (libero) oraz Konarski, Tichacek, Holmes, Buszek. Trener: Andrzej Kowal.
Takiego świadkami mieliśmy być w piątkowy wieczór pod Dębowcem, ale... mimo obecności wielu znakomitych siatkarzy w rzeszowskiej drużynie kibice nie dopisali. Przyznać trzeba niestety, że nie przyciągnąć na mecz z wicemistrzami Polski dużej liczby kibiców do hali to duży „wyczyn” bielskiego klubu...
Bohater
Piotr Nowakowski. Środkowy wicemistrzów Polski tylko raz w całym spotkaniu dał się zatrzymać. Zanotował sporo ataków skutecznych (11 na 15 wykonanych), punktował także blokiem (aż 7) i zagrywką. Jego udział w sukcesie gości 3-1 był znaczący, mimo że MVP konfrontacji uznany został Marko Ivović, również autor 19 punktów.
Plusy i minusy
+ Gra środkiem była na wstępie dużym atutem gości. Z pierwszych ośmiu punktów sześć rzeszowianie zdobyli dzięki atakom środkowych. W dalszej części seta grę kontrolowali świetnymi zagrywkami Jochena Schopsa i Piotra Nowakowskiego.
+ W zespole BBTS-u najjaśniejszą postacią był Wojciech Ferens, zdobywca 18 punktów.
+ Gospodarze obronili dwie piłki meczowe, ale przy ataku Nowakowskiego z krótkiej byli bezradni.
- To już piąta z rzędu porażka podopiecznych Piotra Gruszki.
- W zespole BBTS-u zabrakło kontuzjowanego Kamila Kwasowskiego. W „12” meczowej zastąpił go jako drugi libero Przemysław Czauderna.
- Nietypowe wydarzenie miało miejsce w pierwszym secie. Po ataku w antenkę Jochena Schopsa, ta część siatki z impetem poszybowała... pod ławkę rezerwowych gości.
- Oba zespoły łącznie zepsuły aż 37 zagrywek.
Przebieg meczu:
I set: 3-7, 8-8, 10-15, 20-25
II set: 2-5, 7-7, 9-11, 14-17, 20-25
III set: 6-8, 11-10, 15-12, 19-18, 25-23
IV set: 4-6, 9-12, 14-18, 18-19, 23-25
BBTS Bielsko-Biała – Asseco Resovia Rzeszów 1-3 (20-25, 20-25, 25-23, 23-25)
BBTS: Sobala, Pilarz, Ferens, Kapelus, Gonzalez, Polański, Dębiec (libero) oraz Błoński, Neroj, Bućko, Buniak. Trener: Piotr Gruszka.
Asseco Resovia: Dryja, Schops, Nowakowski, Penchev, Ivović, Drzyzga, Ignaczak (libero) oraz Konarski, Tichacek, Holmes, Buszek. Trener: Andrzej Kowal.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
01.05.2017
01.05.2017
Młodzież ponownie zawstydziła seniorów
19.03.2017
19.03.2017
Lidera nikt im już nie zabierze!
13.03.2017
13.03.2017
GKS Katowice polubił tie-breaki