Bartosz Kopacz: Robię swoje, daję z siebie wszystko

10.02.2013
W jednym z sobotnich sparingów Górnik wygrał z uzbeckim zespołem Nasaf Karshi, mimo że przegrywał 0-1. Bramkę wyrównującą zdobył Bartosz Kopacz, młody defensor klubu z Roosevelta.
Dla 20-latka, który przebywał ostatnio na wypożyczeniu w Zawiszy Bydgoszcz, było to pierwsze trafienie po powrocie do Górnika. - Kapitalną wrzutką z rzutu wolnego popisał się Seweryn Gancarczyk. Docelowo miała ona trafić na Antka Łukasiewicza. Ten "związał" jednak dwóch zawodników i powalczył o górną piłkę. Ta spadła pod moje nogi, prostym podbiciem skierowałem ją do bramki - młokos ze spokojem opisuje akcję z 40. minuty meczu.

- Czułem się dobrze, tym bardziej, że obok siebie miałem Seweryna Gancarczyka, Antka Łukasiewicza i Michała Bembna. Z jednej strony czułem się pewniej, a z drugiej zdawałem sobie sprawę, że nie mogę od nich odstawać, że muszę im dorównać. Dałem więc z siebie wszystko - mówi Kopacz.

Piłkarz jest pozytywnie nastawiony do tego, jak pracuje na treningach. - Robię swoje, daję z siebie wszystko, a co mi to przyniesie, czas pokaże - kończy.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również