Bartosz Kopacz: Czuję, że mogę powalczyć o skład w Górniku
29.12.2011
To był udany rok dla Kopacza. Jeszcze przed wypożyczeniem do Ruchu Radzionków zdobył srebrny medal mistrzostw juniorów starszych. Jesienią wystąpił we wszystkich ligowych i pucharowych spotkaniach "Cidrów". W dodatku w pełnym wymiarze czasowym!
- Ograłem się i na pewno dużo nauczyłem, grając przeciwko takim piłkarzom jak Piotr Reiss czy będącym w naszym zespole Piotrem Rockim - przyznaje obrońca. Kopacz za swoje występy zbierał pozytywne oceny. Strzelił także dwie bramki. Sam jednak przyznaje, że do ideału jeszcze mu brakuje.
- Mogło być lepiej. Kilka bramek obciąża moje konto. Cała drużyna mogła też być troszeczkę wyżej, gdybyśmy w kilku meczach, na przykład z GKS-em Katowice, zagrali konsekwentniej. Ale ogólnie jestem zadowolony ze swojej postawy - ocenia.
.jpg)
Przemek Charatynowicz/Pressfocus
Coraz częściej mówi się, że Kopacz wróci zimą do Górnika. - Czytałem w internecie o tym. Ja osobiście jeszcze nie wiem, gdzie zagram. To się pewnie dopiero rozstrzygnie w najbliższych dniach - wyjaśnia utalentowany defensor. Co byłoby dla niego lepsze, zostać przy Narutowicza, czy wrócić na Roosevelta?
- Czuję, że mogę powalczyć o skład w Górniku. Jest tam większa konkurencja niż w Radzionkowie, ale trudno mi ocenić, gdzie dla mnie byłoby lepiej - zastanawia się zawodnik. W podobnej sytuacji jak Kopacz był pół roku temu Kamil Szymura.
On również był na wypożyczeniu w Radzionkowie. Po powrocie jednak nie grał za wiele. - Nikt mi nie da pewnego miejsca w składzie. Jeżeli sam sobie tego nie wywalczę, to grać nie będę. Ja mogę tylko robić co się da i starać się grać jak najlepiej - mówi.
Na wypożyczeniu w Ruchu przebywa także inny młody piłkarz Górnika - Rafał Otwinowski. On również gra na środku obrony. - Bardzo dobrze mi się z nim współpracuje. Rafał to fajny chłopak. Ma talent do piłki. Myślę, że za jakiś czas powalczy o miejsce w pierwszym składzie Górnika - chwali kolegę z drużyny.
Czy zatem już niedługo przy Roosevelta zarządzi para stoperów Kopacz - Otwinowski?
- Ograłem się i na pewno dużo nauczyłem, grając przeciwko takim piłkarzom jak Piotr Reiss czy będącym w naszym zespole Piotrem Rockim - przyznaje obrońca. Kopacz za swoje występy zbierał pozytywne oceny. Strzelił także dwie bramki. Sam jednak przyznaje, że do ideału jeszcze mu brakuje.
- Mogło być lepiej. Kilka bramek obciąża moje konto. Cała drużyna mogła też być troszeczkę wyżej, gdybyśmy w kilku meczach, na przykład z GKS-em Katowice, zagrali konsekwentniej. Ale ogólnie jestem zadowolony ze swojej postawy - ocenia.
.jpg)
Przemek Charatynowicz/Pressfocus
Coraz częściej mówi się, że Kopacz wróci zimą do Górnika. - Czytałem w internecie o tym. Ja osobiście jeszcze nie wiem, gdzie zagram. To się pewnie dopiero rozstrzygnie w najbliższych dniach - wyjaśnia utalentowany defensor. Co byłoby dla niego lepsze, zostać przy Narutowicza, czy wrócić na Roosevelta?
- Czuję, że mogę powalczyć o skład w Górniku. Jest tam większa konkurencja niż w Radzionkowie, ale trudno mi ocenić, gdzie dla mnie byłoby lepiej - zastanawia się zawodnik. W podobnej sytuacji jak Kopacz był pół roku temu Kamil Szymura.
On również był na wypożyczeniu w Radzionkowie. Po powrocie jednak nie grał za wiele. - Nikt mi nie da pewnego miejsca w składzie. Jeżeli sam sobie tego nie wywalczę, to grać nie będę. Ja mogę tylko robić co się da i starać się grać jak najlepiej - mówi.
Na wypożyczeniu w Ruchu przebywa także inny młody piłkarz Górnika - Rafał Otwinowski. On również gra na środku obrony. - Bardzo dobrze mi się z nim współpracuje. Rafał to fajny chłopak. Ma talent do piłki. Myślę, że za jakiś czas powalczy o miejsce w pierwszym składzie Górnika - chwali kolegę z drużyny.
Czy zatem już niedługo przy Roosevelta zarządzi para stoperów Kopacz - Otwinowski?
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów