Bartosz Iwan zostaje w Zabrzu. Chce przebić ojca!

05.06.2014
Bartosz Iwan przedłużył kontrakt z Górnikiem Zabrze o dwa lata. Pomocnik "Trójkolorowych" ma teraz przed sobą cel, by zagrać dla klubu w większej liczbie spotkań w ekstraklasie od swojego ojca.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Andrzej Iwan ma na koncie 71 meczów w ekstraklasie dla Górnika. Bartosz - 52. - To moje ciche marzenie i mam nadzieję, że tata by się cieszył z tego rekordu. Odkąd pojawiłem się w Zabrzu to fizycznie czuję się bardzo dobrze, praca w Górniku bardzo mi służy. Najważniejsze, by zdrowie mi dopisywało, a jak ono będzie to i moja gra będzie dobrze wyglądała. Jestem dobrej myśli, wszystko się poukłada - mówi pomocnik.

Iwan zdobył w poprzednim sezonie sześć goli, jednak sam podkreśla, że bramek mogło być więcej. Szczególnie rozpamiętuje okazję z ostatniego meczu... - Miałem idealną sytuację i zastanawiałem się, czy uderzyć piłkę nogą czy szczupakiem. Ostatecznie uderzyłem nogą i piłka poszybowała nad poprzeczką. Po prostu podjąłem złą decyzję. Gdybym trafił to jestem przekonany, że tego meczu byśmy nie przegrali. No skończylibyśmy sezon na czwartym miejscu. W sumie strzeliłem w całym sezonie sześć bramek. Nieźle, chociaż w nowym sezonie chciałbym ten wynik poprawić - przyznaje.

Jak Iwan ocenia cały sezon? - Na pewno można było osiągnąć więcej. Walczyliśmy o podium w ostatniej kolejce, a skończyło się na szóstej lokacie. Gdyby przed rundą finałową ktoś powiedział, że zakończymy sezon na miejscu szóstym, to mało kto by w to uwierzył. Raczej można byłoby usłyszeć, że Górnik będzie dostarczycielem punktów... Tak więc końcowy wynik nie jest zły, ale jest też i niedosyt - ocenia zawodnik zabrzańskiego zespołu.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również