Bartosz Iwan może wrócić do treningów z drużyną jeszcze we wrześniu

09.09.2014
Bartosz Iwan jest coraz bliżej powrotu na boisko. Dzisiaj zawodnik Górnika Zabrze zaczął truchtać. Niewykluczone, że we wrześniu zdoła wrócić do treningów z całą drużyną.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Powoli wszystko idzie do przodu. Dzisiaj zacząłem truchtać, to było lekkie wprowadzenie w trening indywidualny. Jeśli nic niespodziewanego się nie zdarzy to w ciągu dwóch, może trzech tygodni rozpocznę normalne zajęcia z chłopakami - tłumaczy Iwan, który kontuzji nabawił się w meczu kontrolnym z GKS-em Tychy.

- To nie była przyjemna sytuacja. W trakcie sparingu z GKS Tychy rozgrywanego w okresie przygotowawczym, rywal upadł mi całym ciałem na stopę. No i ostry ból, badania lekarskie, które wykazały, że mam złamaną piątą kość śródstopia. Ta kontuzja to był przypadek, nie miałem zresztą pretensji do rywala. To się zdarza w piłce - przyznaje.

Iwan po odniesieniu kontuzji nie załamał się. - Nie miałem problemów, gdy okazało się, że czeka mnie dłuższa przerwa i trzeba było się przestawić na inne myślenie. Czuje się mocny psychicznie i czekam z niecierpliwością na powrót do gry. Tak jak już mówiłem, na koniec września, ewentualnie początek października chciałbym wrócić do normalnych treningów - mówi.

Robert Warzycha przyznawał w wywiadach, że w przypadku, gdyby Mateusz Zachara odszedłby z klubu, to mógłby go zastąpić właśnie Iwan. - Teraz nie gram, ale trener widzi mnie w roli "dziewiątki", więc chciałbym po powrocie do pełni zdrowia i formy powalczyć o miejsce na środku ataku. Wcześniej grałem na innych pozycjach, ale trzeba grać tam, gdzie trener cię ustawi. Ja wszędzie się dobrze czuję i nie wybrzydzam. Co do gry w ataku to piłka szuka mnie w polu karnym i chciałbym, by tak było po ewentualnym powrocie do gry - podkreśla zawodnik Górnika.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również