Bartosz Iwan jest chory... a i tak rwie się już na boisko!

07.01.2013
- Od tygodnia leżę w łóżku i biorę antybiotyki. Nie wiem dokładnie, czy to jest grypa, czy też silne przeziębienie, ale to poważna sprawa - opowiada Bartosz Iwan... a po chwili dodaje, że już rwie się na boisko.

- Jestem jednak przekonany, że w piątek już będzie wszystko w porządku i spotkam się na treningu z kolegami i sztabem trenerskim. Przyznaję, że już się trochę stęskniłem za kumplami, człowiek chciałby już wybiec na boisko - opowiada Iwan w rozmowie z oficjalnym serwisem Górnika Zabrze.

Piłkarz przed okresem przygotowawczym do nowej rundy wyznaczył sobie cel. Brzmi on "powrót do pierwszego składu". - Ja mam swoje cele sportowe i konsekwentnie je realizuję. Chciałbym powalczyć o miejsce w podstawowym składzie i postaram się do niego wrócić. Zacząłem ten sezon od gry na pozycji ofensywnego pomocnika będącego tuż za napastnikiem, a potem byłem cofnięty. Ale dla mnie nie ma znaczenia, na jakiej pozycji gram. Gram na takiej, na jakiej ustawi mnie trener. Jeśli to będzie prawa czy lewa obrona, to również zagram na takiej pozycji i nie będę grymasił.

- Trzeba ciężko pracować i stosować się do decyzji sztabu trenerskiego. W trakcie jesieni straciłem miejsce w podstawowym składzie, ale wiem, że trzeba ciężko pracować, by to miejsce odzyskać. Będę teraz twardo walczył o to miejsce - przyznał Iwan junior.

źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również