Bartosz Iwan: Czasu się nie cofnie, trzeba podnieść głowę do góry
19.05.2013
Pierwszy zabrzan naruszył Miłosz Przybecki, który wykorzystał swoją nieprzeciętną szybkość. Piłkarze Górnika byli przed spotkaniem uczulani na tego piłkarza. Co innego jednak teoria, a co innego praktyka.. - Byliśmy przestrzegani przez trenera przed skrzydłami i długimi piłkami, a właśnie takie zagranie przyniosło Polonii bramkę, która ułożyła spotkanie - kręcił głową po spotkaniu Bartosz Iwan. A Przybecki dał się we znaki obronie - zwłaszcza Sewerynowi Gancarczykowi - jeszcze raz, gdy asystował przy golu Jacka Kiełba.
Górnik chciał odrabiać straty, na boisku pojawili się Ireneusz Jeleń i Konrad Nowak, który zmienił Gancarczyka. Oznaczało to, że końcówkę spotkania gospodarze grali z trójką obrońców. Losów spotkania nie udało się odmienić. Co więcej, Polonia z zimną krwią wykorzystała to, że rywal postanowił zaryzykować.
- Postawiliśmy wszystko na jedną kartę, dążyliśmy do wyrównania, ale dostaliśmy bramkę na 2-0. Wtedy ciężko gonić wynik, rzuciliśmy wszystkie siły do przodu i Polonia z kontrataku strzeliła dwa gole, czym nas dobiła - opisał Iwan. - Nikt się nie spodziewał takiego wyniku. Czasu się jednak nie cofnie, trzeba to przyjąć i podnieść głowę do góry. Trzeba walczyć do końca i postarać się zmazać plamę w Szczecinie - dodał pomocnik Górnika.
Górnik chciał odrabiać straty, na boisku pojawili się Ireneusz Jeleń i Konrad Nowak, który zmienił Gancarczyka. Oznaczało to, że końcówkę spotkania gospodarze grali z trójką obrońców. Losów spotkania nie udało się odmienić. Co więcej, Polonia z zimną krwią wykorzystała to, że rywal postanowił zaryzykować.
- Postawiliśmy wszystko na jedną kartę, dążyliśmy do wyrównania, ale dostaliśmy bramkę na 2-0. Wtedy ciężko gonić wynik, rzuciliśmy wszystkie siły do przodu i Polonia z kontrataku strzeliła dwa gole, czym nas dobiła - opisał Iwan. - Nikt się nie spodziewał takiego wyniku. Czasu się jednak nie cofnie, trzeba to przyjąć i podnieść głowę do góry. Trzeba walczyć do końca i postarać się zmazać plamę w Szczecinie - dodał pomocnik Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów