Bartman wpadł w trans

19.04.2009
AZS Częstochowa pokonał swoich imienników z Warszawy i będzie walczył o piątą lokatę z zespołem z Olsztyna. Najlepszym zawodnikiem decydującego spotkania okazał się Zbigniew Bartman, co zresztą znalazło odzwierciedlenie w postaci wyboru MVP.
Przyjmujący AZS zdobył w całym meczu 23 punkty, niejednokrotnie siejąc popłoch w szeregach obronnych warszawian. - Bartman prezentował się bardzo dobrze, szczególnie w kontratakach z wysokich piłek. W pewnym momencie wpadł w taki trans, że ciężko go było zatrzymać. Domagał się tej gry od Fabiana - komentował grę swojego zawodnika Radosław Panas, trener ekipy spod Jasnej Góry.

Zwycięstwo nad AZS-em Politechniką Warszawa przybliża częstochowian do zajęcia piątej lokaty. - Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa, kosztowało nas to bardzo dużo zdrowia i sił. Mówiłem chłopakom, że jestem spokojny o ich dyspozycję fizyczną, bo od października gramy praktycznie co trzy dni, czasami co dwa i te organizmy mają przyzwyczajone do takiego obciążenia, praktycznie do grania dzień w dzień - tłumaczy trener "Akademików".
źródło: siatka.org/SportSlaski.pl

Przeczytaj również