Bartłomiej Babiarz wraca do GKS-u Tychy

08.08.2012
Sprawa ponownego wypożyczenia Bartłomieja Babiarza z Ruchu Chorzów do GKS-u Tychy ciągnęła się długo, ale wygląda na to, że zbliża się jej koniec. Piłkarz ma dziś trenować z I-ligowcem.
Babiarz po zakończeniu poprzedniego sezonu wrócił do Ruchu Chorzów, ale nie było w ogóle tematu włączenia go do pierwszej drużyny. Rozpoczął więc treningi w GKS-ie Katowice, ale po nałożeniu na klub zakazu transferów było jasne, że nie trafi do GieKSy. - Dzięki życzliwości trenera Rafała Góraka trenowałem tam jednak aż do czwartku i dzięki temu nie mam zaległości treningowych. Mogę od razu podjąć walkę o miejsce w pierwszej jedenastce tyskiej drużyny - zapowiada.

- Wracam do GKS-u z pełną świadomością, że nikt mi nie da miejsca w jedenastce "za piękne oczy". Muszę udowodnić trenerowi, kolegom, których już znam, ale też nowym zawodnikom, że miejsce w drużynie mi się należy ze względu na moje umiejętności piłkarskie. Przez trzy lata, jakie spędziłem w Tychach, powstawał zespół gotowy do walki o I ligę. Marzeniem każdego, kto ją wywalczył, była gra na zapleczu ekstraklasy. Ja też o tym marzyłem i marzę nadal. Ponieważ nie mogłem być w niedzielę w Jaworznie, oglądałem na klubowej stronie najpierw bramki, a potem fragmenty spotkania z Kolejarzem Stróże i trochę kolegom zazdrościłem, że oni mają już za sobą I-ligowy debiut. Liczę jednak, że od następnego meczu będziemy już grać razem - przyznaje Bartłomiej Babiarz.
źródło: Sport

Przeczytaj również