Banaś poważnie zainteresowany ofertą Lecha Poznań

01.07.2009
Lech toczy zaawansowane rozmowy w sprawie kupna obrońcy Górnika. - Wiem, jak wygląda I liga. Nie jest to szczyt moich marzeń. Oferta z Lecha to światełko w tunelu - mówi Adam Banaś.
"Przegląd Sportowy" informuje, że padła nawet kwota 1,5 mln euro, na co Lech nie zamierza się zgodzić. Dlatego trwają negocjacje. - Na pewno nie będziemy szastać pieniędzmi - zaznacza dyrektor sportowy Lecha, Marek Pogorzelczyk. - Będziemy bardzo cierpliwi w negocjacjach i nie będziemy się na pewno zgadzali na pierwszą zaproponowaną kwotę - dodaje. Wiele powinno się wyjaśnić w środę, kiedy odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej Górnika.

Przypomnijmy, że o rozmowach obu klubów w temacie Banasia prasa informuje już od kilku dni. Prezes Górnika, Jędrzej Jędrych, jeszcze kilka dni temu zaprzeczał, że miały one miejsce.

- Wiem, że pismo dotyczące mojej osoby pojawiło się w klubie w tym tygodniu. To dla mnie wyróżnienie, bo przecież wykazuje mną zainteresowanie zespół, który niebawem rozpocznie walkę w Lidze Europejskiej. Jestem profesjonalistą i muszę dbać o to, aby grać o jak najwyższe cele. Wiem jak wygląda I liga i nie muszę mówić, że nie jest to szczyt moich marzeń. Oferta z Lecha to światełko w tunelu. Znak, że po bardzo bolesnym finiszu poprzedniego sezonu moja kariera znów może pójść we właściwą stronę - podkreśla Banaś na łamach "Sportu".
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy / SPORT

Przeczytaj również