Banaś: Nasz stadion paraliżuje rywali

18.08.2009
- Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to za jakieś 2-3 tygodnie powinienem już truchtać na boisku - mówi kontuzjowany kapitan Górnika Zabrze, Adam Banaś.
Adam Banaś pomóc kolegom z zespołu jeszcze nie może, ale ani myśli opuszczać spotkań Górnika. - Drużyny przyjeżdżają na Roosevelta i są sparaliżowane tym, co tutaj się dzieje. To jest nasz wielki atut, który musimy maksymalnie wykorzystać. Pokazaliśmy już w meczach z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i GKS-em Katowice, że rywal nie powinien nam zrobić większej krzywdy - uważa kapitan zabrzan.

Kiedy wróci do treningów? - Poruszam się już bez kul, ale w bucie ortopedycznym. Ćwiczę i wszystko przebiega zgodnie z planem. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to za jakieś dwa - trzy tygodnie powinienem już truchtać na boisku. Nie mogę się tego doczekać - dodaje Banaś.
źródło: Górnik Zabrze / SportSlaski.pl

Przeczytaj również