Banaś: Musimy "scementować" drużynę i pozbierać ją do kupy

17.12.2009
Ma za sobą bardzo dziwny rok, który rozpoczął się od transferu z Piasta Gliwice do Górnika. Adam Banaś jako obrońca strzelał gole jak na zawołanie, ale nie uchronił swojego zespołu przed degradacją.
- Nastąpił spadek z ligi i ogromne załamanie - wspomina Banaś, który latem otrzymał kolejny cios. Odniósł poważną kontuzję. Z jej powodu nie rozegrał w rundzie jesiennej ani jednego meczu. Powoli wracał do zdrowia i obserwował kolegów z wysokości trybu. Kibice zabrzan liczą, że to właśnie on i inny rekonwalescent - Tomasz Zahorski, pomogą wiosną w znacznej mierze wywalczyć awans do ekstraklasy.

Przeczytaj wywiad z Adamem Banasiem >

- Zdajemy sobie sprawę, że na naszych barkach będzie spoczywało zadanie pociągnięcia zespołu w odpowiednim kierunku. Od początku przygotowań do rundy wiosennej musimy "scementować" drużynę. Pozbierać wszystko "do kupy". Najważniejsze bowiem będzie to, jak sami sobie poukładamy pewne rzeczy w szatni. Przez dwa miesiące przed startem ligi można zrobić naprawdę wiele - uważa Banaś.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również