Bałtyk - GKS Tychy 0-0. Szczęśliwy remis podopiecznych Mandrysza

09.09.2011
Mimo ogromnej przewagi Bałtyku Gdynia w drugiej połowie, piłkarze GKS-u Tychy wracają na Śląsk z jednym punktem. Na wyjeździe piłkarze Piotra Mandrysza jeszcze w tym sezonie nie przegrali.
Wydarzenie
"Obrona Częstochowy" w wykonaniu tyszan w drugiej połowie. Po przerwie gracze Bałtyku całkowicie zdominowali rywala. Dwa razy od utraty gola piłkarzy GKS-u uratowała poprzeczka.

Warto odnotować:
- Mecz odbył się na sztucznej murawie Narodowego Stadionu Rugby.

- Piłkarze GKS-u dobrze spisują się w meczach wyjazdowych. Ostatnia porażka tyszan na obcym terenie miała miejsce 26 września 2010 roku. Przegrali wtedy... z Bałtykiem. Dzisiejsze spotkanie jest 15 pojedynkiem z rzędu, z którego II-ligowiec wraca niepokonany.

- Bałtyk w obecnym sezonie to mistrz remisów. Był to czwarty mecz gdynian na własnym stadionie i czwarty remis.

- Prowadzący spotkanie arbiter chyba nie lubi ligi angielskiej. Już w pierwszej połowie odgwizdał ponad 20 fauli, a w całym spotkaniu pokazał siedem żółtych kartek.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również