Balat spodobał się w Ruchu. Foszmańczyk powędruje w drugą stronę?

10.02.2011
We wczorajszym sparingu Ruchu Radzionków z GKS-em Katowice w barwach "Cidrów" zaprezentowali się bracia Góreccy i Vladimir Balat. Cała trójka przypadła do gustu trenerowi Arturowi Skowronkowi.
W momencie, gdy Ruch rozgrywał towarzyskie spotkanie z GKS-em, w Zabrzu prezes "Cidrów" podpisywał umowę z Górnikiem Zabrze o współpracy obu klubów. Wypożyczenie Vladimira Balata do Radzionkowa jest więc opcją całkiem realną. Tym bardziej, że Słowak nieźle zaprezentował się w sparingu. - To niby defensywny pomocnik, ale potrafi "nakręcać" ofensywę - ocenił trener Ruchu.

Pojawiły się też pogłoski, że w drugą stronę - do Górnika - przejść miałby Tomasz Foszmańczyk. - Szczerze? Nic o tym nie słyszałem. Słowo "ekstraklasa" brzmi fajnie, ale nie wiem, czy trafiając do drużyny w niej grającej na tydzień-dwa przed rundą wiosenną, miałbym szansę na cokolwiek więcej niż siedzenie na ławce - stwierdził "Fosa" w rozmowie ze "Sportem".

Niewykluczone natomiast, że w Radzionkowie zagra kolejna para bliźniaków. W Ruchu już występują Gielowie i Makowie, teraz mogą to być Góreccy. Jakub i Michał na razie wrócili do Dalinu Myślenice, ale Skowronek chętnie by ich widział u siebie. - Na teraz stan jest następujący: jeżeli dojadą na sobotni sparing z GKS-em Tychy, to wiosną będą w Ruchu - zdradził szkoleniowiec.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również