AZS UŚ – GAF-Jasna 4-3. Niespodzianka z emocjami w tle
04.04.2015
Początek meczu należał do GAF-u, a efektem tej przewagi był gol Mizgajskiego w 14 minucie. Po tej bramce gra wyrównała się, lecz przed przerwą nie byliśmy już świadkami większej ilości celnych trafień.
Po zmianie stron gospodarze rozpoczęli z „wysokiego C” i już po czternastu sekundach Korczyński strzelił na remis. Kiedy jednak Dewucki wykorzystał rzut karny, a wynik podwyższył jeszcze Ukrainiec Pautiak wydawało się, że to gliwiczanie zatryumfują w Katowicach.
Nic bardziej mylnego – ostatnie minuty meczu to rewelacyjna postawa „Akademików”, a zwłaszcza Błażeja Korczyńskiego, który popisał się w dzisiejszym meczu hat-trickiem. Goście co prawda nie pozostawali dłużni, także stwarzali sobie sytuacje do zdobycia bramek, Bednarczyk jednak nie kapitulował, a katowiczan nie zrażał nawet obroniony przez Widucha karny.
Ostatecznie gospodarze wygrali z faworyzowanym teamem z Gliwic, co znacznie może ułatwić AZS-owi walkę o utrzymanie w gronie najlepszych.
AZS UŚ - GAF-Jasna 4-3 (0-1)
0-1 – Mizgajski, 13:55 min.
1-1 – Korczyński, 20:14 min.
1-2 – Dewucki, 25:05 min (karny)
1-3 – Pautiak, 28:03 min
2-3 – Piskorz, 31:18 min
3-3 – Korczyński, 36:04 min
4-3 – Korczyński, 38:41 min
AZS UŚ: Bednarczyk, Krzyśka – Gładczak, Barański, Korczyński, Kuś, Tosik, Słonina, Szczurek, Piskorz..
GAF-Jasna: Widuch – Zdunek, Lutecki, Pautiak, Habor, Mizgajski, Śmiałkowski, Diemiszew, Misiak, Dewucki, Dura, Ficek, Płaczek, Rybitwa.
Żółte kartki: Kuś, Korczyński, Gładczak – Pautiak, Śmiałkowski
Po zmianie stron gospodarze rozpoczęli z „wysokiego C” i już po czternastu sekundach Korczyński strzelił na remis. Kiedy jednak Dewucki wykorzystał rzut karny, a wynik podwyższył jeszcze Ukrainiec Pautiak wydawało się, że to gliwiczanie zatryumfują w Katowicach.
Nic bardziej mylnego – ostatnie minuty meczu to rewelacyjna postawa „Akademików”, a zwłaszcza Błażeja Korczyńskiego, który popisał się w dzisiejszym meczu hat-trickiem. Goście co prawda nie pozostawali dłużni, także stwarzali sobie sytuacje do zdobycia bramek, Bednarczyk jednak nie kapitulował, a katowiczan nie zrażał nawet obroniony przez Widucha karny.
Ostatecznie gospodarze wygrali z faworyzowanym teamem z Gliwic, co znacznie może ułatwić AZS-owi walkę o utrzymanie w gronie najlepszych.
AZS UŚ - GAF-Jasna 4-3 (0-1)
0-1 – Mizgajski, 13:55 min.
1-1 – Korczyński, 20:14 min.
1-2 – Dewucki, 25:05 min (karny)
1-3 – Pautiak, 28:03 min
2-3 – Piskorz, 31:18 min
3-3 – Korczyński, 36:04 min
4-3 – Korczyński, 38:41 min
AZS UŚ: Bednarczyk, Krzyśka – Gładczak, Barański, Korczyński, Kuś, Tosik, Słonina, Szczurek, Piskorz..
GAF-Jasna: Widuch – Zdunek, Lutecki, Pautiak, Habor, Mizgajski, Śmiałkowski, Diemiszew, Misiak, Dewucki, Dura, Ficek, Płaczek, Rybitwa.
Żółte kartki: Kuś, Korczyński, Gładczak – Pautiak, Śmiałkowski
Polecane
Futsal Ekstraklasa
Przeczytaj również
10.06.2016
10.06.2016
Piast to teraz także Nbit oraz... GAF
29.03.2016
29.03.2016
Gwiazda jeszcze walczy?
15.03.2016
15.03.2016
Rekord ratuje honor śląskich ekip
08.03.2016
08.03.2016
Gwiazda jedną nogą w I lidze
29.02.2016
29.02.2016
Te ostatnie sekundy...
25.02.2016
25.02.2016
Gorący tydzień na parkietach
22.02.2016
22.02.2016
Bez zwycięstwa
15.02.2016
15.02.2016
Derby na remis