Awans i problemy. Prezes zapraszał na mecze... do wyborów
28.12.2011
Do II ligi bez ojca sukcesu
Dużą rolę w awansie do II ligi odegrał Jan Furlepa. Trener, który częściej był asystentem u innych szkoleniowców, potrafił dobrze poskładać zespół i na cztery kolejki przed końcem sezonu 2010/2011, Energetyk ROW Rybnik mógł świętować wymarzony awans do II ligi zachodniej. Furlepa jest znany z tego, że lubi postawić na swoim. Po awansie, przedstawił zarządowi swoją wizję klubu profesjonalnego, a prezes Grzegorz Janik widział to jako ”półzawodowstwo” . Pojawiały się też informacje o nieporozumieniach trenera z zawodnikami. Tak więc po rocznej pracy, Jan Furlepa pożegnał się z Rybnikiem, klub nie przedłużył z nim umowy.
Młody nie podołał, wrócił Wieczorek
W miejsce Furlepy zatrudniono młodego Damiana Galeję. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów, nie miał praktycznie czasu na przygotowanie drużyny do sezonu. Początek rozgrywek był fatalny. Po 7. kolejkach, w których rybniczanie zdobyli tylko trzy punkty i nie wygrali ani jednego spotkania, Galeja pożegnał się ze stanowiskiem na początku września. - Lont się tli – mówił pytany o swoją przyszłość, po kolejnych przegranych meczach. I się wypalił...
Schedę po Galei objął doświadczony, ale od roku nie pracujący w żadnym klubie, Ryszard Wieczorek. Były gracz i trener m.in. Odry Wodzisław, odmienił drużynę, która zaczęła grać lepiej i wreszcie zdobyła komplet punktów. Piłkarze z Gliwickiej pierwsze zwycięstwo odnieśli w 9. kolejce, w drugim meczu, w którym na ławce zasiadł ”Richard”. Jesień zakończyli na przedostatniej pozycji w tabeli (19 punktów), z czterema zwycięstwami i siedmioma remisami w 20. spotkaniach. Energetyk ROW wiele spotkań przegrał bądź zremisował z powodu słabej skuteczności. Wiosna będzie decydująca. Zobaczmy, jak zimę z piłkarzami przepracuje Wieczorek, i jakie to przyniesie efekty. Najgorzej prezentuje się defensywa, ale powrót po kontuzji Marka Krotofila w końcówce rundy, daje kibicom zielono-czarnych nadzieję, że wiosną już tylu bramek ROW tracić nie będzie. Być może z klubem zwiąże się Sławomi Szary, który postanowił, że będzie już grał tylko na Śląsku, a jak nie znajdzie pracodawcy, to zakończy karierę. To ograny piłkarz w ekstraklasie i I lidze, który też rozwiązałby problemy rybniczan.
Bez Wieczorka juniora...
… Energetyk ROW byłby w jeszcze gorszej sytuacji. Syn obecnego trenera, Jarosław Wieczorek, jest najważniejszą postacią beniaminka II ligi. W ubiegłym sezonie zdobył 16 bramek, 25% wszystkich trafień ROW-u to jego gole. W obecnych rozgrywkach, piłkarz, który nie jest rasowym napastnikiem, zdobył już dziesięć bramek i znów jest w czołówce klasyfikacji najlepszych strzelców.
"Prezes Grzegorz Janik i piłkarze zapraszają na mecz"
Taką reklamę można było usłyszeć w jednej z lokalnych rozgłośni radiowych, przed domowymi meczami Energetyka ROW. Niestety, do czasu... zakończenia kampanii wyborczej prezesa Janika, który ponownie ubiegał się o poselski mandat. Po 9 października podobnych spotów już nikt nie słyszał. Kibice na forach i różnych portalach narzekali, że wraz z końcem kampanii skończyły się też mecze przy sztucznym oświetleniu.
Dużą rolę w awansie do II ligi odegrał Jan Furlepa. Trener, który częściej był asystentem u innych szkoleniowców, potrafił dobrze poskładać zespół i na cztery kolejki przed końcem sezonu 2010/2011, Energetyk ROW Rybnik mógł świętować wymarzony awans do II ligi zachodniej. Furlepa jest znany z tego, że lubi postawić na swoim. Po awansie, przedstawił zarządowi swoją wizję klubu profesjonalnego, a prezes Grzegorz Janik widział to jako ”półzawodowstwo” . Pojawiały się też informacje o nieporozumieniach trenera z zawodnikami. Tak więc po rocznej pracy, Jan Furlepa pożegnał się z Rybnikiem, klub nie przedłużył z nim umowy.
Młody nie podołał, wrócił Wieczorek
W miejsce Furlepy zatrudniono młodego Damiana Galeję. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów, nie miał praktycznie czasu na przygotowanie drużyny do sezonu. Początek rozgrywek był fatalny. Po 7. kolejkach, w których rybniczanie zdobyli tylko trzy punkty i nie wygrali ani jednego spotkania, Galeja pożegnał się ze stanowiskiem na początku września. - Lont się tli – mówił pytany o swoją przyszłość, po kolejnych przegranych meczach. I się wypalił...
Schedę po Galei objął doświadczony, ale od roku nie pracujący w żadnym klubie, Ryszard Wieczorek. Były gracz i trener m.in. Odry Wodzisław, odmienił drużynę, która zaczęła grać lepiej i wreszcie zdobyła komplet punktów. Piłkarze z Gliwickiej pierwsze zwycięstwo odnieśli w 9. kolejce, w drugim meczu, w którym na ławce zasiadł ”Richard”. Jesień zakończyli na przedostatniej pozycji w tabeli (19 punktów), z czterema zwycięstwami i siedmioma remisami w 20. spotkaniach. Energetyk ROW wiele spotkań przegrał bądź zremisował z powodu słabej skuteczności. Wiosna będzie decydująca. Zobaczmy, jak zimę z piłkarzami przepracuje Wieczorek, i jakie to przyniesie efekty. Najgorzej prezentuje się defensywa, ale powrót po kontuzji Marka Krotofila w końcówce rundy, daje kibicom zielono-czarnych nadzieję, że wiosną już tylu bramek ROW tracić nie będzie. Być może z klubem zwiąże się Sławomi Szary, który postanowił, że będzie już grał tylko na Śląsku, a jak nie znajdzie pracodawcy, to zakończy karierę. To ograny piłkarz w ekstraklasie i I lidze, który też rozwiązałby problemy rybniczan.
Bez Wieczorka juniora...
… Energetyk ROW byłby w jeszcze gorszej sytuacji. Syn obecnego trenera, Jarosław Wieczorek, jest najważniejszą postacią beniaminka II ligi. W ubiegłym sezonie zdobył 16 bramek, 25% wszystkich trafień ROW-u to jego gole. W obecnych rozgrywkach, piłkarz, który nie jest rasowym napastnikiem, zdobył już dziesięć bramek i znów jest w czołówce klasyfikacji najlepszych strzelców.
"Prezes Grzegorz Janik i piłkarze zapraszają na mecz"
Taką reklamę można było usłyszeć w jednej z lokalnych rozgłośni radiowych, przed domowymi meczami Energetyka ROW. Niestety, do czasu... zakończenia kampanii wyborczej prezesa Janika, który ponownie ubiegał się o poselski mandat. Po 9 października podobnych spotów już nikt nie słyszał. Kibice na forach i różnych portalach narzekali, że wraz z końcem kampanii skończyły się też mecze przy sztucznym oświetleniu.
Polecane
II liga