Asystent Adama Nawałki: Wiemy, na co stać Tomasza Zahorskiego

23.01.2013
- Plan, który nakreśliliśmy sobie przed zgrupowaniem, został w stu procentach wypełniony. Wszystko poszło po naszej myśli - mówi Bogdan Zając, asystent Adama Nawałki.
Zabrzanie zakończyli już zgrupowanie w Grodzisku Wielkopolskim. Jak się ono udało? - Wszystko poszło po naszej myśli - zastaliśmy tu znakomite warunki do pracy i zrealizowaliśmy swoje założenia. Jedyne, na co mogliśmy narzekać, to aura, która nie zawsze dopisywała. Myślę jednak, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo pokazaliśmy, że potrafimy pracować w ciężkich warunkach i jesteśmy na nie przygotowani. W tych pierwszych meczach nowej rundy może się zdarzyć, że boiska będą wyglądały podobnie jak w czasie naszych przygotowań, a wtedy pokażemy, że i na nich potrafimy sobie świetnie radzić. Myślę, że ostatni sparing udowodnił, że pogoda jest nam nie straszna, a nawet pomogła ona kształtować charakter tej drużyny - mówi Zając.

Wiadomo już, że po obozie na angaż w Górniku nie mają co liczyć Tomasz Mokwa i Krzysztof Kaliciak. A co z Tomaszem Zahorskim? - - My wiemy na co Tomka stać. Przyjechał do nas i potwierdził, że jest w dobrej dyspozycji fizycznej. Po kontuzji nie ma śladu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby przemyśleć jego udział w wyjeździe zespołu do Turcji. Ale i odnośnie jego, decyzja powinna zapaść jutro. Do wyjazdu mamy jeszcze parę dni i musimy dograć parę szczegółów... Tam bowiem chcemy mieć już zawodników, którzy będą stanowili kadrę zespołu w przyszłej rundzie - dodaje.

Wielkimi krokami zbliża się już drugi obóz zabrzan, a więc też... sparing z Zenitem Sankt Petersburg. - Wiele żartów odnośnie tego meczu już można usłyszeć wśród chłopaków. Przewijają się zapowiedzi podjęcia walki z topową europejską drużyną. "Adrenalinka" się podnosi i to czuć. Niektórzy już analizują na kogo będą grać i wymieniają, "ja zagram na Hulka", "a ja zagram na tego albo tamtego". Bardzo fajnie, że chłopaki tak podchodzą do możliwości konfrontacji z tak dobrą drużyną. To będzie bardzo pożyteczny sparing, który da odpowiedź jaką siłą dysponujemy. Chcę również podkreślić, że nie była to przypadkowo dobrana drużyna. Oba zespoły przeprowadziły bowiem wywiad i dobierały sobie takich sparingpartnerów, których oczekiwali i potrzebowali. Dlatego cieszymy się, że wybór Rosjan padł na nas. W tym spotkaniu również powalczymy o zwycięstwo - kończy Bogdan Zając.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również