Asseco Resovia - BBTS 3-0. Bezradni z wicemistrzem

11.10.2014
Drugi mecz sezonu, drugi z jednym z ligowych potentatów i druga gładka porażka. Siatkarze BBTS-u pod wodzą Piotra Gruszki na pierwsze punkty w PlusLidze muszą jeszcze poczekać.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Wydarzenie
W szeregach obu zespołów brakowało dziś sporo kluczowych zawodników. Resovia wystąpiła ponownie bez dwóch mistrzów świata – Fabiana Drzyzgi i Krzysztofa Ignaczaka oraz odbywającego rehabilitację Olega Achrema. Z kolei w bielskich szeregach zabrakło atakującego Jose Luisa Gonzaleza (sprawy osobiste) i libero Michała Dębca (choroba). Sęk w tym, że zastępców w zespole z Rzeszowa jest pod dostatkiem.

Bohater
Rafał Buszek. W Lubinie został uznany MVP meczu, dziś podobnie. Z grona wszystkich zawodników przyjmujący reprezentacji Polski zdobył najwięcej punktów – 14. W ataku uzyskał 67-procentową skuteczność. Forma Buszka na wstępie sezonu? A jakże – reprezentacyjna!

Plusy i minusy
+ Przyzwoity występ po zmianę pozycji z rozegrania na przyjęcie zanotował Kamil Kwasowski. Zdobył dla BBTS-u 9 punktów, nie ustępując przynajmniej swoim kolegom z drużyny.

+ Dawid Dryja coraz śmielej poczyna sobie w barwach Resovii. Młody środkowy w sobotę punktował 10 razy, w tym trzykrotnie po skutecznych „czapach”.

- Patrząc na mecz całościowo najsłabszy element w grze BBTS-u to atak. Tu przewaga punktowa gospodarzy wyniosła aż 17 punktów.

- Bielszczanie w ostatnim secie prowadzili już różnicą trzech „oczek” 12-9, gdy dwa punkty z zagrywki zdobył Wojciech Sobala. Co ciekawe, we wcześniejszej partii BBTS również dysponował zaliczką (9-6).

- Bartosz Bućko miał zastąpić w ataku Argentyńczyka Gonzaleza. Nie był w stanie – z 11 ataków skończył... 1 (!) i w trzecim secie już nie wyszedł w „szóstce”.

Przebieg meczu:
I set: 2-3, 8-5, 13-6, 20-12, 25-15
II set: 6-9, 19-14, 22-22, 25-23
III set: 4-6, 9-12, 16-16, 20-17, 25-19
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również