Arkadiusz Milik: Szanuję zdanie trenera Nawałki, ale mam też swoje..

30.12.2012
Arkadiusz Milik po podpisaniu kontraktu z Bayerem Leverkusen z jednej strony słyszał gratulacje, a z drugiej krytykę, iż na transfer z Polski jest dla piłkarza za wcześnie. - Każdy ma prawdo do swojej opinii - tłumaczy napastnik.
Arkadiusz Milik w wywiadzie dla portalu PilkaNozna.pl zdradził, że jego osobą interesowało się kilka klubów z Francji, Hiszpanii czy Włoch, ale ten wybrał Bayer Leverkusen z kilku powodów. - Uważam, że w tym klubie będę miał większą szansę na rozwój. Chcę udowodnić przede wszystkim sobie, że podjąłem właściwą decyzję

- To świetny zespół, który już w przyszłym sezonie może umożliwić mi występy w Lidze Mistrzów. W dodatku w drużynie nie brakuje piłkarzy od których mogę się wiele nauczyć. Stefan Kiessling i Andre Schurrle to zawodnicy na których szczególnie warto się wzorować. Poza tym, Polacy w Niemczech radzą sobie ostatnio bardzo dobrze. Wierzę, że ze mną będzie podobnie - wyznał Milik.

Napastnik zapytany został także o głosy odradzające mu tak wczesny wyjazd z Ekstraklasy, a także te późniejsze - krytykującego za jego decyzję. Jedną z osób, która była zwolennikiem pozostania Milika w Polsce był Adam Nawałka.

- Każdy ma prawo do własnej opinii. A co do trenera Nawałki - szanuję jego zdanie, ale mam swoje i nim się kierowałem. Chcę dalej się rozwijać, a Bayer mi to umożliwi. Moim celem są regularne występy w nowej drużynie. Wiem, że czeka mnie dużo ciężkiej pracy, by ten cel osiągnąć, ale jak już powiedziałem wszystko zależy ode mnie - powiedział piłkarz.
źródło: PilkaNozna.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również