Arkadiusz Milik nie wróci do Górnika Zabrze. Dołączyć może za to obrońca

26.08.2013
Bayer Leverkusen szuka klubu, który byłby skłonny wypożyczyć Arkadiusza Milika. Przy Roosevelta reprezentanta Polski chętnie widziałby trener Adam Nawałka, ale do transferu raczej nie dojdzie.
Arkadiusz Milik nie należy do faworytów trenera Samiego Hyypii i niewykluczone, że jeszcze tego lata zostanie wypożyczony z Bayeru Leverkusen. Napastnika reprezentacji Polski chętnie widziałby u siebie trener Górnika Zabrze. - To zawodnik zjawiskowy. Twardo stąpamy jednak po ziemi i wiemy, że na ten moment na jego powrót nas po prostu nie stać - przyznaje Adam Nawałka.

Jaki zatem los spotka uzdolnionego 19-latka? - Na razie nie ma żadnej konkretnej oferty i wiele wskazuje na to, że zostanie w Leverkusen. Okienko jest jednak otwarte jeszcze sześć dni i wszystko się może zdarzyć - wyjaśnia Łukasz Milik, brat pochodzącego z Tychów napastnika.

Niewykluczone z kolei, że klub z Zabrza wzmocni tego lata jeszcze jeden obrońca. - Cały czas szukamy zawodnika, który byłby w stanie wzmocnić rywalizację o miejsce na środku defensywy. Zwłaszcza, że do pełni sił po kontuzji nie doszedł jeszcze Oleksandr Szeweluchin. Nie będzie to jednak transfer z łapanki. Musi on prezentować odpowiedni poziom sportowy - dodaje Nawałka.

Wobec braku postępu w sprawie transferu Prejce'a Nakoulmy Górnik nie poszukuje wzmocnień ofensywy. - Jeśli Prejuce odejdzie, to będziemy chcieli zatrudnić jeszcze jednego skrzydłowego. Napastnika jednak już nie szukamy. Są w kadrze Mateusz Zachara, Szymon Skrzypczak i Kamil Cupriak i im chcemy dać szansę w rundzie jesiennej - puentuje trener drużyny z Roosevelta.
autor: MAZ

Przeczytaj również