Arkadiusz Milik nabrał pewności siebie, ale... piłki nadal nosi
07.08.2012
Nastolatek przyszedł do Górnika z Rozwoju Katowice i od razu dostał duży kredyt zaufania od Adama Nawałki. Dość powiedzieć, że już w pierwszej kolejce ubiegłego sezonu wyszedł w podstawowym składzie.
- Ale w pełni gotów do występów w ekstraklasie jeszcze nie byłem - przyznaje dzisiaj. - Dojrzałem pod względem fizycznym, technicznie też poszedłem do przodu. No i przede wszystkim ta psychika... Po dwóch golach strzelonych wiosną Koronie Kielce jestem już zdecydowanie bardziej pewny siebie - podkreśla.
W ostatnim sparingu z Koroną również dwukrotnie posłał piłkę do siatki. Wygląda na to, że to na Miliku będzie jesienią spoczywał ciężar zdobywania bramek.
Z drugiej strony, piłkarz ten nadal ma obowiązki wynikające z młodego wieku. - W ogóle mi to nie przeszkadza. Należę do najmłodszych w kadrze, więc sprzęt to moja działka - uśmiecha się, zapytany o noszenie piłek.
- Ale w pełni gotów do występów w ekstraklasie jeszcze nie byłem - przyznaje dzisiaj. - Dojrzałem pod względem fizycznym, technicznie też poszedłem do przodu. No i przede wszystkim ta psychika... Po dwóch golach strzelonych wiosną Koronie Kielce jestem już zdecydowanie bardziej pewny siebie - podkreśla.
W ostatnim sparingu z Koroną również dwukrotnie posłał piłkę do siatki. Wygląda na to, że to na Miliku będzie jesienią spoczywał ciężar zdobywania bramek.
Z drugiej strony, piłkarz ten nadal ma obowiązki wynikające z młodego wieku. - W ogóle mi to nie przeszkadza. Należę do najmłodszych w kadrze, więc sprzęt to moja działka - uśmiecha się, zapytany o noszenie piłek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów