Anglicy przepowiedzieli awans "Górali". Wcześniej widzieli GKS i Piasta
18.03.2011
- Przyjechaliśmy do Polski, by zobaczyć siedem meczów. W poprzedni weekend byliśmy na spotkaniu GKS-u i Piasta Gliwice oraz na potyczkach Wisły Kraków z Widzewem Łódź i Cracovii z Lechem. Chcemy tu przyjechać za rok, na Euro 2012, by dopingować angielską reprezentację. Planujemy być na wszystkich stadionach podczas mistrzostw Europy, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie - powiedzieli David i Grayson z Kingston upon Hull.
- Kiedy nasze Hull gra na własnym stadionie, wtedy zawsze oglądamy, ale gdy występuje na wyjazdach, staramy się jeździć po świecie. Byliśmy już na około 40 meczach za granicą. - Macie więc piękne życie - zauważyliśmy. - Tylko w weekendy - odpowiedzieli ze śmiechem. - W Polsce imponuje nam, że kibice są bardzo głośni i żywiołowi. U nas, w Anglii, zdarza się, że po prostu siedzimy i milczymy - chwalili.
Rozmawialiśmy jeszcze przed meczem, a jednak fani spadkowicza z Premier League nie mieli wątpliwości, że to Podbeskidzie awansuje do półfinału. - Wygrali w Krakowie, mają jednobramkową zaliczkę, więc jestem pewny, że im się uda - powiedział jeden z podróżników.
To piękne, że niemłodzi już panowie mogą znaleźć przyjemność chociażby w Bielsku-Białej, patrząc, jak obce im Podbeskidzie rozgrywa porywający mecz z Wisłą Kraków. Na pamiątkę zaskakującego spotkania, SportSlaski.pl wręczył pozytywnie zakręconym kibicom okolicznościowy szalik Podbeskidza, w zamian za prawdziwy "Tygrysi", żółto-czarny szal Hull City. A, że zespół z miasta podróżników, grając w ekstraklasie, był postrachem najlepszych drużyn i wygrał m.in. wyjazdowe spotkanie z Arsenalem Londyn, to i Podbeskidzie bijące faworyta powinno im przypaść do gustu.
- Kiedy nasze Hull gra na własnym stadionie, wtedy zawsze oglądamy, ale gdy występuje na wyjazdach, staramy się jeździć po świecie. Byliśmy już na około 40 meczach za granicą. - Macie więc piękne życie - zauważyliśmy. - Tylko w weekendy - odpowiedzieli ze śmiechem. - W Polsce imponuje nam, że kibice są bardzo głośni i żywiołowi. U nas, w Anglii, zdarza się, że po prostu siedzimy i milczymy - chwalili.
Rozmawialiśmy jeszcze przed meczem, a jednak fani spadkowicza z Premier League nie mieli wątpliwości, że to Podbeskidzie awansuje do półfinału. - Wygrali w Krakowie, mają jednobramkową zaliczkę, więc jestem pewny, że im się uda - powiedział jeden z podróżników.
To piękne, że niemłodzi już panowie mogą znaleźć przyjemność chociażby w Bielsku-Białej, patrząc, jak obce im Podbeskidzie rozgrywa porywający mecz z Wisłą Kraków. Na pamiątkę zaskakującego spotkania, SportSlaski.pl wręczył pozytywnie zakręconym kibicom okolicznościowy szalik Podbeskidza, w zamian za prawdziwy "Tygrysi", żółto-czarny szal Hull City. A, że zespół z miasta podróżników, grając w ekstraklasie, był postrachem najlepszych drużyn i wygrał m.in. wyjazdowe spotkanie z Arsenalem Londyn, to i Podbeskidzie bijące faworyta powinno im przypaść do gustu.
Polecane