Andrzej Szarmach: Nakoulma już myśli o tym, gdzie będzie grał w lecie

12.03.2013
- Górnik to już nie jest ta sama ekipa co jesienią. Prawie połowa drużyny się zmieniła. Przy przeciętnych zawodnikach ma to olbrzymie znaczenie - komentuje postawę zabrzan były zawodnik, Andrzej Szarmach.
Górnikowi przede wszystkim brakuje snajpera, jakim był Arkadiusz Milik. -  Prejuce Nakoulma też nie jest tym samym zawodnikiem. Puchar Narodów Afryki ewidentnie mu zaszkodził. Sił nie zregenerował, zabrakło treściwych przygotowań do sezonu i mamy, to co mamy - analizuje Szarmach dla "Przeglądu Sportowego".

W rozmowie z dziennikiem Szarmach poruszył też sprawę rzutu karnego w spotkaniu z Lechem Poznań. - Wiadomo, że o tej porze roku boiska nie są w najlepszym stanie, ale tu chyba nie o kępkę trawy chodzi, ale o głowę. Runda się dopiero rozpoczęła, a Nakoulma już myśli o tym, gdzie będzie grał w lecie i dlaczego to nie będzie Górnik. To nie pomaga. On powinien się wyciszyć, skupić na graniu, bo wtedy propozycje same przyjdą - przekonuje "Diabeł".

"Prezesowi" marzy się gra we Francji. Czy zdaniem Szarmacha Nakoulma poradziłby sobie w Ligue 1? - Był już na testach w Lorient i wrócił, a to znaczy, że do Francji mu bardzo daleko. Jest jednak na Zachodzie moda na piłkarzy grających w Polsce, więc to wszystko może się zmienić, ale musi być forma. W każdym razie w meczu z Lechem nie widziałem w Górniku żadnego kandydata do gry na Zachodzie - mówi były zawodnik "Trójkolorowych".
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również