Andrzej Orzeszek: Cieszę się, że niczego nie zepsułem

30.11.2011
Andrzej Orzeszek, chociaż stracił funkcję dyrektora sportowego Górnika, dalej będzie pracował w klubie. Będzie odpowiadał m.in. za stworzenie Akademii Piłkarskiej, którą zabrzanie mają w planach wprowadzić.
Od jutra obowiązki Orzeszka przejmie Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy. O decyzji prezesa Artura Jankowskiego były piłkarz Górnika wiedział już wcześniej.

- Toczyły się między nami rozmowy na ten temat. Od 1 grudnia moja funkcja za bardzo się nie zmieni. Jestem na trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia. Zakres obowiązków został mi przedstawiony. Jest trochę pomniejszony, ale dalej pracuję w Górniku - wyjaśnia Orzeszek.

Orzeszek był dyrektorem sportowym blisko rok. Funkcję objął 7 grudnia 2010 roku. - Przede wszystkim jest to dla mnie ogromny zaszczyt sprawować taką funkcję w tym klubie. Jak oceniam ten okres? Najkrócej mówiąc - cieszę się, że niczego nie zepsułem. Wszystko przez ten rok funkcjonowało dobrze - ocenia. -Pierwszy zespół w udany sposób zakończył pierwszą rundę. Mam nadzieję, że dwa mecze rozgrywane awansem się ułożą po naszej myśli. Grupy młodzieżowe również funkcjonują jak należy - dodaje.

A co Orzeszek uznaje za swój największy sukces? - Całokształt tej pracy. Dobre wyniki pierwszego zespołu, bardzo dobre grup młodzieżowych. Zdobycie wicemistrza Polski juniorów starszych, chociaż żałuję, że nie było złotego medalu. Stosunki jakie panują między pracownikami w pionie sportowym, dobra atmosfera pracy. Wszystko to sprzyjało w osiągnięciu wyników sportowych - podkreśla.

Teraz Orzeszek będzie między innymi zajmował się tworzeniem Akademii Piłkarskiej Górnika. - Takie są plany. Będę zaangażowany w przygotowanie planu funkcjonowania czy systemu szkolenia - wyjaśnia.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również