Andrzej Niedzielan: W Zabrzu spędziłem fajny rok

26.09.2011
Andrzej Niedzielan po raz kolejny pokazał się zabrzańskiej publiczności. Tym razem jednak kibice Górnika nie cieszyli się po trafieniu "Wtorka". Po strzeleniu gola radości nie okazywał także napastnik.
- Kibice przywitali mnie oklaskami, więc nie będę z siebie robił pajaca - uśmiecha się Niedzielan. - Przyzwyczaiłem wszystkich, że ściągałem koszulkę po strzelonych bramkach, ale dzisiaj za to dostaje się żółte kartki - dodaje. Był to pierwszy gol przy Roosevelta tego zawodnika, od czasu transferu z Górnika do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski.

Niedzielan trafił do Górnika przed rundą wiosenną sezonu 2001/2002. W ośmiu ligowych spotkaniach zdobył trzy bramki. Formą zaimponował jesienią. W 14 meczach ekstraklasy strzelił aż 15 bramek, dzięki czemu stał się ulubieńcem zabrzańskiej publiczności. Tego strzeleckiego rekordu w swojej dalszej karierze jak na razie nie pobił.

- Spędziłem tutaj fajny rok, dlatego nie chciałem się specjalnie cieszyć. Nie o to chodzi. Strzeliłem jednak bramkę, która dała nam ważne punkty. Usiedliśmy nieprawdopodobnie od pierwszej minuty na Górnika. Nie mieli za wiele do powiedzenia. W końcu pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem na boisku - analizuje spotkanie Niedzielan.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również