Andrzej Juskowiak: Nie jest sztuką przełamać się na Cracovii...
27.03.2012
Były znakomity napastnik Lecha twierdzi, że większe szanse na zwycięstwo w jutrzejszej potyczce ma "Kolejorz". - Obojętne w jakiej dyspozycji nie byłby Lech, to on będzie faworytem. Zwłaszcza po tym zwycięstwie - może trochę szczęśliwym - nad Śląskiem Wrocław. A Górnik nieźle się w tym sezonie prezentuje. Może na wyjazdach nie gra tak dobrze jak u siebie, ale to groźna drużyna ponieważ ma kilku ciekawych zawodników - chwali były gracz VfL Wolfsburg.
Którzy piłkarze zwracają szczególną uwagę? - Bardzo wyróżnia się Prejuce Nakoulma, który w pojedynkę potrafi rozstrzygnąć losy meczu. Może w ostatnich kolejkach tego nie pokazywał, ale na początku tej rundy miał znakomite wejście. Muszą na niego uważać obrońcy Lecha. Oprócz niego jeszcze Mariusz Magiera. Bardzo dobrze potrafi dośrodkować ze stałego fragmentu gry, ale też jak pokazał mecz w Krakowie potrafi też znakomicie podać po ziemi w tempo do partnera. To dwóch na dzień dzisiejszy wybijających się zawodników, ale można by jeszcze pochwalić Aleksandra Kwieka - analizuje telewizyjny ekspert.
Juskowiak uważa, że nie należy przeceniać zwycięstw obu drużyn w ostatniej kolejce. - Śląsk punkty zebrał tylko przeciwko "Pasom", wydawało się, że to będzie przełamanie, ale nie jest sztuką się przełamać na Cracovii. To pokazał mecz w Poznaniu, choć obiektywnie wynik mógł być równie dobrze 2-0 dla Śląska, tyle, że goście sami sobie strzelili gola. Trudno moim zdaniem oczekiwać, żeby nagle Lech po szczęśliwym zwycięstwie zagrał tak, jak na początku sezonu. To raczej mało prawdopodobne. Następna wygrana - jeżeli będzie - to wywalczona, wręcz wydarta przeciwnikowi - przewiduje "Jusko".
- Nie będzie to dla Lecha łatwe spotkanie. Górnik nie przyjedzie żeby grać bardzo otwartą piłkę. Inna sprawa, że na tej murawie trudno w ogóle grać w piłkę nożną, więc jakiekolwiek próby składnych akcji, wymiany podań są skazane na niepowodzenie. Nie oczekuję wielkiego widowiska - kończy dość pesymistycznie były reprezentant Polski.
Którzy piłkarze zwracają szczególną uwagę? - Bardzo wyróżnia się Prejuce Nakoulma, który w pojedynkę potrafi rozstrzygnąć losy meczu. Może w ostatnich kolejkach tego nie pokazywał, ale na początku tej rundy miał znakomite wejście. Muszą na niego uważać obrońcy Lecha. Oprócz niego jeszcze Mariusz Magiera. Bardzo dobrze potrafi dośrodkować ze stałego fragmentu gry, ale też jak pokazał mecz w Krakowie potrafi też znakomicie podać po ziemi w tempo do partnera. To dwóch na dzień dzisiejszy wybijających się zawodników, ale można by jeszcze pochwalić Aleksandra Kwieka - analizuje telewizyjny ekspert.
Juskowiak uważa, że nie należy przeceniać zwycięstw obu drużyn w ostatniej kolejce. - Śląsk punkty zebrał tylko przeciwko "Pasom", wydawało się, że to będzie przełamanie, ale nie jest sztuką się przełamać na Cracovii. To pokazał mecz w Poznaniu, choć obiektywnie wynik mógł być równie dobrze 2-0 dla Śląska, tyle, że goście sami sobie strzelili gola. Trudno moim zdaniem oczekiwać, żeby nagle Lech po szczęśliwym zwycięstwie zagrał tak, jak na początku sezonu. To raczej mało prawdopodobne. Następna wygrana - jeżeli będzie - to wywalczona, wręcz wydarta przeciwnikowi - przewiduje "Jusko".
- Nie będzie to dla Lecha łatwe spotkanie. Górnik nie przyjedzie żeby grać bardzo otwartą piłkę. Inna sprawa, że na tej murawie trudno w ogóle grać w piłkę nożną, więc jakiekolwiek próby składnych akcji, wymiany podań są skazane na niepowodzenie. Nie oczekuję wielkiego widowiska - kończy dość pesymistycznie były reprezentant Polski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów