Andrzej Iwan po wygranej Górnika: Nie spodziewałem się tego

26.05.2014
- To taki angielski styl wprowadzony przez Roberta Warzychę, który piłkę angielską zna jak mało kto. W mojej opinii "tiki-taka" polegająca na wymianie tysiąca podań zaczyna się już przejadać - mówi o grze Górnika Andrzej Iwan.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Powiem szczerze, nie spodziewałem się tego. To Wisła stwarzała sobie sytuacje, dominowała w grze, ale dzięki Adasiowi Danchowi to Górnik wyrwał krakowianom trzy punkty. W sumie, całkiem zasłużenie - komentuje wygraną zespołu z Roosevelta w Krakowie Andrzej Iwan.

Byłemu piłkarzowi Wisły i Górnika gra zabrzan przypomina... angielską piłkę. - Polega na długich podaniach, by jak najszybciej przenieść ciężar gry na połowę przeciwnika, tak by w miarę szybko przenieść się z grą na drugą stronę. To taki angielski styl wprowadzony przez Roberta Warzychę, który piłkę angielską zna jak mało kto. W mojej opinii "tiki-taka" polegająca na wymianie tysiąca podań zaczyna się już przejadać. Trzeba jak najprostszymi środkami przenosić szybko grę na połowę rywala - uważa Iwan.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również