Andrzej Iwan: Derby Śląska o większą stawkę, niż derby Krakowa

13.04.2012
- Smutku po przegranych derbach i szału radości po zwycięstwie nigdy się nie zapomina - mówi były piłkarz Górnika Zabrze i Wisły Kraków. Uważa, że Wielkie Derby Śląska to dziś mecz "o coś".
- Ale to "coś", to nie tylko prestiż, o który gra się zawsze. Ruch ma wielkie szanse na zajęcie miejsca na ligowym podium, a nieco mniejsze na mistrzostwo. Aby ten drugi cel nie oddalił się, "Niebiescy" muszą wygrać w niedzielę. To jednak nie będzie łatwe. Górnika jako drużynę trudno zatrzymać. To będzie ciekawy mecz, a o zwycięstwie mogą zadecydować decyzje trenerów - mówi piłkarski ekspert.

Górnikowi bardzo będą kibicować piłkarze warszawskiej Legii. Jeżeli zawodnicy Macieja Skorży wygrają z Widzewem, przy jednoczesnym zwycięstwie zabrzan, będą już mieli sporą przewagę nad Ruchem. - Zabraliście nam trzy punkty, zabierzcie je i Ruchowi, mówią w Warszawie - śmieje się Andrzej Iwan, który cztery razy był mistrzem Polski. Trzy razy świętował sukces z Górnikiem, a raz z krakowską Wisłą.

- Może być tak, że Wielkie Derby Śląska będą toczone tej wiosny o dużą większą stawkę, niż derby Krakowa - mówi były piłkarz. - Wisła już o nic nie walczy, a 30 kwietnia, gdy krakowskie drużyny się spotkają, Cracovia może już być w I lidze. A Ruch walczy o mistrzostwo, stąd w niedzielę będzie się działo - przewiduje były reprezentant Polski. - Smutku po przegranych derbach i szału radości po zwycięstwie nigdy się nie zapomina - kończy.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również