Allianz sprawił, że Górnik jest zmuszony sprzedawać piłkarzy?

30.12.2011
Dług Górnika jest trzy razy większy, niż wtedy kiedy do klubu wchodziła firma TU Allianz! W dodatku przez dwa najbliższe lata ubezpieczyciel nie zamierza już wydawać pieniędzy na zabrzańskich piłkarzy.
- Na zasilenie spółki gotówką nie możemy w tej chwili liczyć - przyznaje prezes Artur Jankowski. Co to oznacza? Przed Górnikiem kilka bardzo trudnych miesięcy. Okres zimowy to same wydatki i małe przychody. - Na szczęście część pieniędzy od sponsorów jeszcze dostaniemy. Mamy też kilka innych pomysłów. Uregulowanie zadłużenie wobec piłkarzy to priorytet - podkreśla Jankowski.

Komisja Ligi wręcz dała konkretne terminy Górnikowi na wypłacenie zaległości wobec Pawła Strąka. Mowa o kilkuset tysiącach złotych. Dziennik "Sport" pisze, że razem z umową, którą podpisano przy rozwiązaniu kontraktu z Damianem Gorawskim, zabrzanie muszą obu zawodnikom wypłacić ponad milion złotych.

"Allianz pieniędzy już nie da. Jednego tylko nie rozumiem. Tydzień temu była mowa o tym, że na takie rozwiązanie zarząd się nie godzi, bo to niekorzystne dla klubu. Teraz to samo to sukces... Bełkot!" - pisze Łukasz Mazur, były prezes Górnika, na swoim profilu FB.

Jedyną szansą na ratowanie budżetu będzie prawdopodobnie wyprzedaż zawodników. Na pierwszy ogień pójdą Adam Banaś i Łukasz Skorupski. Już trwają rozmowy dotyczące rozwiązania kontraktu z Tomaszem Zahorskim, który ma najwyższe wynagrodzenie. Taka sama propozycja zostanie najpewniej zaproponowana Michalowi Gaszparikowi oraz Piotrowi Gierczakowi.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również