Aleksander: Zagramy na Roosevelta otwartą piłkę
06.09.2009
Arkadiusz Aleksander rozegrał w "Trójkolorowych" barwach 51 spotkań w ekstraklasie i strzelił w nich 15 bramek. Nigdy jednak nie przypuszczał, że przyjdzie mu kiedyś zagrać przeciwko 14-krotnym mistrzom kraju na szczeblu I-ligowym. - Spadek Górnika był chyba największym zaskoczeniem w przeciągu ostatnich kilku lat polskiej piłki. Nigdy bym nie pomyślał, że przyjadę na spotkanie na zapleczu ekstraklasy do Zabrza - mówi napastnik Sandecji Nowy Sącz.
Według Aleksandra trudno ocenić możliwości drużyny prowadzonej przez Ryszarda Komornickiego. Dlaczego? - Bowiem kontuzja goni u nich kontuzję. Na pewno ten zespół ma potencjał, ale na razie, co mecz grają innym składem - zauważa. - Są jednak głównym kandydatem do awansu i tego z całego serca im życzę. To klub, który powinien mierzyć się z Legią, czy Wisłą, a nie na przykład MKS-em Kluczbork - dodaje.
W ekipie gości zdają sobie sprawę, że zdobyć punkty na Roosevelta jest niezwykle trudno. Zabrzanie do tej pory odprawiali z kwitkiem każdego rywala, który do nich przyjeżdżał. Zespół z Nowego Sącza w dwóch wyjazdowych potyczkach doznał natomiast wysokich porażek: 0-3 w Świnoujściu i 0-4 w Szczecinie. Czy pierwszy gol i pierwsze punkty poza domem beniaminek zdobędzie w Zabrzu? - Zawsze musi być ten pierwszy raz i wierzę głęboko, że Sandecja jako pierwsza "urwie" Górnikowi punkty na jego terenie. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że zagramy przeciwko 12-tu zawodnikom, bo ten dodatkowy gracz, to wspaniała publiczność. Nie będziemy jednak murować bramki. Zagramy otwartą piłkę - zapowiada Aleksander.
- My u siebie musimy wygrywać wszystko - zaznacza natomiast Robert Szczot, który powinien wrócić do wyjściowej jedenastki Górnika. Oprócz niego trener Komornicki będzie mógł skorzystać z Alesza Besty i Pawła Strąka. Poza meczową osiemnastką znaleźli się Adam Marciniak i Mariusz Gancarczyk, którzy w piątek zagrali 90 minut w przegranym meczu reprezentacji młodzieżowej z Hiszpanią 0-2.
Górnik Zabrze - Sandecja Nowy Sącz
niedziela, godzina 18:00
sędziuje Radosław Trochimiuk (Ciechanów)
Przypuszczalne składy
Górnik: Nowak - Kulig, Karwan, Pazdan, Magiera - Bonin, Madejski, Przybylski, Szczot - Besta, Pitry.
Sandecja: Różalski - Makuch, Cios, Borovicanin, Niane - Jonczyk, Zawadzki, Stefanik, Gawęcki, Bębenek - Aleksander.
Według Aleksandra trudno ocenić możliwości drużyny prowadzonej przez Ryszarda Komornickiego. Dlaczego? - Bowiem kontuzja goni u nich kontuzję. Na pewno ten zespół ma potencjał, ale na razie, co mecz grają innym składem - zauważa. - Są jednak głównym kandydatem do awansu i tego z całego serca im życzę. To klub, który powinien mierzyć się z Legią, czy Wisłą, a nie na przykład MKS-em Kluczbork - dodaje.
W ekipie gości zdają sobie sprawę, że zdobyć punkty na Roosevelta jest niezwykle trudno. Zabrzanie do tej pory odprawiali z kwitkiem każdego rywala, który do nich przyjeżdżał. Zespół z Nowego Sącza w dwóch wyjazdowych potyczkach doznał natomiast wysokich porażek: 0-3 w Świnoujściu i 0-4 w Szczecinie. Czy pierwszy gol i pierwsze punkty poza domem beniaminek zdobędzie w Zabrzu? - Zawsze musi być ten pierwszy raz i wierzę głęboko, że Sandecja jako pierwsza "urwie" Górnikowi punkty na jego terenie. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że zagramy przeciwko 12-tu zawodnikom, bo ten dodatkowy gracz, to wspaniała publiczność. Nie będziemy jednak murować bramki. Zagramy otwartą piłkę - zapowiada Aleksander.
- My u siebie musimy wygrywać wszystko - zaznacza natomiast Robert Szczot, który powinien wrócić do wyjściowej jedenastki Górnika. Oprócz niego trener Komornicki będzie mógł skorzystać z Alesza Besty i Pawła Strąka. Poza meczową osiemnastką znaleźli się Adam Marciniak i Mariusz Gancarczyk, którzy w piątek zagrali 90 minut w przegranym meczu reprezentacji młodzieżowej z Hiszpanią 0-2.
Górnik Zabrze - Sandecja Nowy Sącz
niedziela, godzina 18:00
sędziuje Radosław Trochimiuk (Ciechanów)
Przypuszczalne składy
Górnik: Nowak - Kulig, Karwan, Pazdan, Magiera - Bonin, Madejski, Przybylski, Szczot - Besta, Pitry.
Sandecja: Różalski - Makuch, Cios, Borovicanin, Niane - Jonczyk, Zawadzki, Stefanik, Gawęcki, Bębenek - Aleksander.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów