Aleksander Kwiek: Wracamy na odpowiednie tory
29.03.2013
To od Kwieka zaczęła się akcja, po której zabrzanie wyszli na prowadzenie. Pomocnik odebrał piłkę na środku boiska Sebastianowi Dudkowi, a później, gdy odegrał mu Mariusz Przybylski, świetnie wypatrzył Ireneusza Jelenia, który uderzeniem z pierwszej piłki otworzył wynik spotkania.
Chwilę później Kwiek zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego. Strzał był mocny i precyzyjny, jednak to, że piłka wpadła do siatki, to po części wina źle interweniującego Macieja Krakowiaka. - Cieszy zarówno bramka jak i asysta, ale przede wszystkim zadowolony jestem z trzech punktów, bo liczy się przede wszystkim drużyna. Najważniejszym zadaniem było przełamać złą passę - podsumował zawodnik zabrzańskiego zespołu.
Górnik wskoczył po tym spotkaniu na podium ekstraklasy, jednak swoje mecze muszą jeszcze rozegrać Polonia Warszawa i Śląsk Wrocław, z którym to ekipa Adama Nawałki zmierzy się w następnej kolejce. - Takim spotkaniem wracamy na odpowiednie tory. Mam nadzieję, że w każdym meczu będziemy grać tak, jak dzisiaj. Także za tydzień we Wrocławiu - zakończył Kwiek.
Chwilę później Kwiek zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego. Strzał był mocny i precyzyjny, jednak to, że piłka wpadła do siatki, to po części wina źle interweniującego Macieja Krakowiaka. - Cieszy zarówno bramka jak i asysta, ale przede wszystkim zadowolony jestem z trzech punktów, bo liczy się przede wszystkim drużyna. Najważniejszym zadaniem było przełamać złą passę - podsumował zawodnik zabrzańskiego zespołu.
Górnik wskoczył po tym spotkaniu na podium ekstraklasy, jednak swoje mecze muszą jeszcze rozegrać Polonia Warszawa i Śląsk Wrocław, z którym to ekipa Adama Nawałki zmierzy się w następnej kolejce. - Takim spotkaniem wracamy na odpowiednie tory. Mam nadzieję, że w każdym meczu będziemy grać tak, jak dzisiaj. Także za tydzień we Wrocławiu - zakończył Kwiek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów