Aleksander Kwiek przestrzega przed Milą, Sobotą i Voskampem
31.07.2011
Śląsk rozegrał już trzy mecze o stawkę, rywalizując w kwalifikacjach do Ligi Europy z Dundee United i Lokomotivem Sofia. W czwartek wrocławianie zremisowali u siebie z Bułgarami 0-0. Czy ten występ może mieć wpływ na ich dyspozycję fizyczną w niedzielne popołudnie?
- Chciałbym, żeby miało niekorzystny wpływ - śmieje się Kwiek. - Mecz meczowi nie jest równy i tak naprawdę, to nie mamy się co oglądać na rywali. Musimy zagrać bardzo dobrze, bez błędów pod własną bramką, jeśli marzymy o zdobyczy punktowej - prognozuje Kwiek,
A jak 28-latek ogólnie ocenia zespół z Wrocławia? - Mają duży potencjał. Będziemy musieli uważać na indywidualności, których w Śląsku jest dużo. Mam tu na myśli Sebastiana Milę, szybkiego Waldemara Sobotę i tego nowego napastnika z Holandii, Johana Voskampa - uważa Kwiek.
- Chciałbym, żeby miało niekorzystny wpływ - śmieje się Kwiek. - Mecz meczowi nie jest równy i tak naprawdę, to nie mamy się co oglądać na rywali. Musimy zagrać bardzo dobrze, bez błędów pod własną bramką, jeśli marzymy o zdobyczy punktowej - prognozuje Kwiek,
A jak 28-latek ogólnie ocenia zespół z Wrocławia? - Mają duży potencjał. Będziemy musieli uważać na indywidualności, których w Śląsku jest dużo. Mam tu na myśli Sebastiana Milę, szybkiego Waldemara Sobotę i tego nowego napastnika z Holandii, Johana Voskampa - uważa Kwiek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów