Aleksander: Jestem przekonany, że Górnik wygra z Widzewem
27.10.2009
Aleksander w przeszłości bronił barw zarówno Górnika, jak i Widzewa. Obecnie występuje w Sandecji Nowy Sącz i tej jesieni miał okazję spotkać się z oboma zespołami. - Te dwa mecze przegraliśmy po 0-1, w każdym z nich byliśmy bliscy zdobycia jednego punktu. Nie ulega wątpliwości, że to najsilniejsze zespoły w całej lidze - twierdzi doświadczony napastnik. - Jedni i drudzy mają zbliżone umiejętności i trudno wskazać, kto jest lepszy. W każdym razie inne drużyny zdecydowanie od nich odstają - dodaje.
Widzew zdobył w ostatnich trzech meczach aż siedem punktów, w tym gromiąc Znicz Pruszków, a zabrzanie zaledwie jeden. - Ostatni wynik lidera na pewno robi wrażenie, ale mecz będzie rozgrywany przy Roosevelta. Nie sposób nie doceniać kibiców Górnika, którzy stanowią ogromną siłę. W tym mieście jest wspaniały klimat dla piłki - podkreśla Aleksander.
Skoro oba zespoły prezentują zbliżony poziom, to o zwycięstwie zadecyduje... - Charakter. Chociaż obecni piłkarze Górnika nie mają go w sobie tyle, ile zespół w czasach, gdy w Zabrzu nie było tak różowo, to jednak nie mam wątpliwości, że w tym najbliższym spotkaniu będą gryźć trawę - przekonuje napastnik, który zdecydowanie lepiej wspomina występy na stadionie im. Ernesta Pohla niż w Łodzi.
- Każdy zespół, który przyjeżdża do Zabrza, musi się liczyć z porażką i nie zmienią tego jedno, czy też dwa potknięcia. Jestem wręcz przekonany o tym, że to właśnie gospodarze wygrają piątkowy pojedynek - zapowiada piłkarz, który dla Górnika strzelił łącznie 15 goli.
Widzew zdobył w ostatnich trzech meczach aż siedem punktów, w tym gromiąc Znicz Pruszków, a zabrzanie zaledwie jeden. - Ostatni wynik lidera na pewno robi wrażenie, ale mecz będzie rozgrywany przy Roosevelta. Nie sposób nie doceniać kibiców Górnika, którzy stanowią ogromną siłę. W tym mieście jest wspaniały klimat dla piłki - podkreśla Aleksander.
Skoro oba zespoły prezentują zbliżony poziom, to o zwycięstwie zadecyduje... - Charakter. Chociaż obecni piłkarze Górnika nie mają go w sobie tyle, ile zespół w czasach, gdy w Zabrzu nie było tak różowo, to jednak nie mam wątpliwości, że w tym najbliższym spotkaniu będą gryźć trawę - przekonuje napastnik, który zdecydowanie lepiej wspomina występy na stadionie im. Ernesta Pohla niż w Łodzi.
- Każdy zespół, który przyjeżdża do Zabrza, musi się liczyć z porażką i nie zmienią tego jedno, czy też dwa potknięcia. Jestem wręcz przekonany o tym, że to właśnie gospodarze wygrają piątkowy pojedynek - zapowiada piłkarz, który dla Górnika strzelił łącznie 15 goli.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów