Adrian Świątek powalczy z Marcinem Robakiem o koronę!
05.06.2010
- Najważniejsze, że oba zespoły awansowały. To bardziej mecz o prestiż, ale powinno być ciekawie. Zostaje tylko pytanie, czy trenerzy nie wprowadzą dublerów? - zastanawia się Michał Probierz. Trener Jagiellonii Białystok trzymał kciuki za awans obu swoich byłych klubów. - Można się tylko cieszyć z takiego obrotu spraw. Te drużyny dodadzą kolorytu naszej lidze. Nie ma co ukrywać, same nazwy mówią w środowisku dużo. Nie tylko polskim - przyznaje.
Chociaż w lidze Widzew ma znaczną przewagę nad 14-krotnym mistrzem Polski, to jednak tabela uwzględniająca mecze rozegrane w tym roku (a przecież Górnik z pierwszej i drugiej rundy to dwa inne zespoły) pokazuje, że goście tego spotkania wcale nie stoją na straconej pozycji. W bieżącym roku łodzianie zdobyli tylko trzy punkty więcej od swoich dzisiejszych przeciwników. Rywalizacji dodaje smaczku pojedynek o koronę króla strzelców pomiędzy Marcinem Robakiem i Adrianem Świątkiem. Ten pierwszy jak na razie strzelił 17 bramek i wyprzedza zawodnika z Zabrza o jedno trafienie.
Jako że to już ostatnia kolejka I ligi, można powoli zacząć myśleć o nowym sezonie. - Beniaminkowie będą magnesem, który przyciągnie kibiców na każdy stadion. Z roku na rok mamy coraz lepsze rozgrywki - twierdzi Probierz, który wyraża nadzieję, że zabrzanie siłą rozpędu powalczą o coś więcej, niż tylko spokojne utrzymanie. - Chociaż łatwo nie będzie. Liga będzie ciekawa, wiele zespołów zapowiada walkę o mistrza - wskazuje.
Sporo kontrowersji dotyczyło tego, ilu widzów zobaczy dzisiejszy mecz. PZPN zamknął dwie trybuny za wybryki łódzkich kibiców, aby ostatecznie zawiesić swoją decyzję. To jednak nie zmieniło decyzji władz Widzewa. Działacze ci postanowili, że nie wpuszczą na obiekt kibiców Górnika. - W tej sytuacji to dla nas najmniej ważny mecz w sezonie - komentuje Łukasz Mazur. Na znak solidarności z sympatykami, odwołany został wyjazd na władz klubu z Zabrza.
Dodajmy, że do pożegnalnego występu w I lidze Górnik przystąpi z osłabionymi skrzydłami. Urazy leczą Grzegorz Bonin i Marcin Wodecki. Łodzianie również nie wystawią najmocniejszej jedenastki. Na pewno nie zagra kontuzjowany Jarosław Bieniuk.
Widzew Łódź - Górnik Zabrze
sobota, 17:00
sędziuje Paweł Gil (Lublin)
Przypuszczalne składy
Widzew: Mielcarz - Radhia, Szymanek, Ukah, Dudu - Ostrowski, Broź, Kuklis, Lisowski - Sernas, Robak.
Górnik: Nowak - Danch, Pazdan, Banaś, Magiera - Przybylski, Balat, Strąk, Gajewski - Zahorski, Świątek.
Chociaż w lidze Widzew ma znaczną przewagę nad 14-krotnym mistrzem Polski, to jednak tabela uwzględniająca mecze rozegrane w tym roku (a przecież Górnik z pierwszej i drugiej rundy to dwa inne zespoły) pokazuje, że goście tego spotkania wcale nie stoją na straconej pozycji. W bieżącym roku łodzianie zdobyli tylko trzy punkty więcej od swoich dzisiejszych przeciwników. Rywalizacji dodaje smaczku pojedynek o koronę króla strzelców pomiędzy Marcinem Robakiem i Adrianem Świątkiem. Ten pierwszy jak na razie strzelił 17 bramek i wyprzedza zawodnika z Zabrza o jedno trafienie.
Jako że to już ostatnia kolejka I ligi, można powoli zacząć myśleć o nowym sezonie. - Beniaminkowie będą magnesem, który przyciągnie kibiców na każdy stadion. Z roku na rok mamy coraz lepsze rozgrywki - twierdzi Probierz, który wyraża nadzieję, że zabrzanie siłą rozpędu powalczą o coś więcej, niż tylko spokojne utrzymanie. - Chociaż łatwo nie będzie. Liga będzie ciekawa, wiele zespołów zapowiada walkę o mistrza - wskazuje.
Sporo kontrowersji dotyczyło tego, ilu widzów zobaczy dzisiejszy mecz. PZPN zamknął dwie trybuny za wybryki łódzkich kibiców, aby ostatecznie zawiesić swoją decyzję. To jednak nie zmieniło decyzji władz Widzewa. Działacze ci postanowili, że nie wpuszczą na obiekt kibiców Górnika. - W tej sytuacji to dla nas najmniej ważny mecz w sezonie - komentuje Łukasz Mazur. Na znak solidarności z sympatykami, odwołany został wyjazd na władz klubu z Zabrza.
Dodajmy, że do pożegnalnego występu w I lidze Górnik przystąpi z osłabionymi skrzydłami. Urazy leczą Grzegorz Bonin i Marcin Wodecki. Łodzianie również nie wystawią najmocniejszej jedenastki. Na pewno nie zagra kontuzjowany Jarosław Bieniuk.
Widzew Łódź - Górnik Zabrze
sobota, 17:00
sędziuje Paweł Gil (Lublin)
Przypuszczalne składy
Widzew: Mielcarz - Radhia, Szymanek, Ukah, Dudu - Ostrowski, Broź, Kuklis, Lisowski - Sernas, Robak.
Górnik: Nowak - Danch, Pazdan, Banaś, Magiera - Przybylski, Balat, Strąk, Gajewski - Zahorski, Świątek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów