Adam Nawałka - trener, którego pasją jest futbol

29.10.2012
Rok temu niektórzy domagali się jego dymisji, dziś nikt nie wyobraża sobie Górnika Zabrze bez trenera Adama Nawałki. - Moją pasją jest futbol, a uściślając, największą pasją jest drużyna - mówi szkoleniowiec.
Nie tak dawno temu, Aleksander Kwiek stwierdził, że żałuje, że tak późno trafił na takiego trenera. - Miło słyszeć, zwłaszcza że treningi są intensywne. Ale osiągamy wymierne efekty. Jest mniej kontuzji, jest lepsza gra. Cały czas musimy być bardzo czujni. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby któryś z nas poczuł się syty. Jeśli ktoś dojdzie do tego stanu, to może buty na kołku zawiesić. Nam potrzebne są dodatkowe wyzwania, żeby utrzymać takie tempo, jakie mamy teraz - wskazuje Nawałka.

Nawałka słynie z tego, że treningi jego drużyn są bardzo ciężkie. Jak widać, przynosi to bardzo dobre efekty. - Moją pasją jest futbol, a uściślając, największą pasją jest drużyna. Wszystko jest poświęcone temu, żeby ten zespół prezentował się jak najlepiej. Trener musi zrobić wszystko, żeby każdy z jego zawodników podnosił swoje indywidualne umiejętności i grał coraz lepiej. Jeśli tak się dzieje, to w górę idzie cały team. Dlatego musimy być wymagający zarówno wobec siebie, jak i w stosunku do piłkarzy. Generalnie w Górniku jest tak, że zawodnicy są fantastycznie nastawieni do ciężkiej pracy. Wiedzą, że nie będą głaskani, i nikt się nie obraża. Nikt nie rodzi się mistrzem, trzeba chcieć ciężko pracować. Jeżeli są chęci u zawodnika, to zawsze może liczyć na moją cierpliwość - mówi szkoleniowiec.

Adam Banaś kiedyś wspominał, że gdy Nawałka przychodził do Zabrza, obiecał zawodnikom krew, pot i łzy. - To jest pierwsza część hasła. Druga brzmi: aby na zakończenie była olbrzymia radość i satysfakcja z wykonanej pracy. Cały czas bowiem chodzi o jej ukierunkowanie. Jeśli piłkarz ciężko haruje na treningach, a w Górniku tak jest, to musi być konkretny cel tej roboty - wyjaśnia trener.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również