Adam Nawałka: Szanujemy przeciwnika, ale wierzymy w zwycięstwo

16.08.2012
Przez Górnikiem Zabrze trudna przeprawa w Gliwicach. Tylko zwycięstwo pozwoli każdej ze stron być w pełni usatysfakcjonowanym po inauguracyjnym starciu. Choć pierwszy mecz będzie niejako testem...
- Najbliższy mecz będzie swego rodzaju papierkiem lakmusowym, który pokaże na co nas stać. Chociaż z drugiej strony zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wszystko rozstrzygnie się już po pierwszym meczu - mówi Adam Nawałka.

Piast Gliwice, jako beniaminek ekstraklasy, jest rywalem póki co nieprzewidywalnym. Stąd zabrzanom o trzy punkty przy Okrzei będzie wyjątkowo trudno. - Szanujemy przeciwnika, ale wierzymy w zwycięstwo i z entuzjazmem czekamy na pierwszy gwizdek. Pamiętamy, że runda kończy się w grudniu, więc sił i wspomnianego entuzjazmu musi nam wystarczyć na całą rundę - dodaje.

Przeciwko "Niebiesko-czerwonym" trener Nawałka nie pośle na plac boju Aleksandra Kwieka. Zawodnika z tego meczu wykluczyła kontuzja. - Mieliśmy nadzieję, że Olek Kwiek dojdzie do dyspozycji pozwalającej mu zagrać z Piastem. Okazało się, że jest to niemożliwe. Po prostu nie chcemy ryzykować. Gdyby chodziło o decydujący, ostatni mecz w sezonie, to pewnie byśmy zaryzykowali - ocenia szkoleniowiec Górnika.

- Na pewno jest to dla nas osłabienie, bo Kwiek był naszym kluczowym zawodnikiem formacji ofensywnej w grach kontrolnych. Jego zmiennicy będą musieli się bardzo starać, by wywiązać się z zadania - zaznacza taktyk z Zabrza.
źródło: SportSlaski.pl/ gornikzabrze.pl

Przeczytaj również