Adam Nawałka po porażce z Jagiellonią: Nie ma żadnych wymówek
Nawałka zapewnił, że jego zespół nie zlekceważył rywala. - Przed meczem długo analizowaliśmy grę "Jagi". Informacje, które przekazaliśmy zawodnikom, mówiły o dużym potencjale w utrzymaniu się przy piłce i budowie akcji w środkowej strefie. Ale analiza to jedno, a gra drugie. Dlatego też musimy przyjąć tę porażkę na klatę. Nie ma żadnej wymówki - kategorycznie stwierdził szkoleniowiec klubu z Roosevelta.
- Liga dopiero się zaczyna i myślę, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. Jestem przekonany i wierzę głęboko, że zawodnicy do kolejnego meczu podejdą z innym nastawieniem. Bo nie da się zdobyć punktów, grając z poświęceniem oraz pełną determinacją i stwarzając sytuacje dopiero od 60. minuty. Piłka jest sportem, który wymaga, aby konsekwencja była w przeciągu całego meczu. Myślę, że do bólu przekonaliśmy się o tym dzisiaj. Jutro czeka nas analiza i początek przygotowań do kolejnej potyczki z Lechem Poznań. Wierzę gorąco w to, że zagramy w tym starciu inaczej... - zakończył trener zabrzan.