Adam Nawałka: Nawet przy stanie 3-0 nie byliśmy pewni wyniku

05.10.2013
- To spotkanie było niezłym poligonem w kontekście kolejnych meczów. Brawa dla zawodników za konsekwencję i coraz większą dojrzałość taktyczną - powiedział Adam Nawałka po starciu z Pogonią Szczecin.
- Nie ukrywam, że przyjechaliśmy do Szczecina z zamiarem zdobycia trzech punktów. Zdawaliśmy sobie jednak sprawę ze skali trudności. Pogoń prowadzona przez trenera Wdowczyka prezentuje się bardzo dobrze, zarówno pod względem organizacji gry w ofensywie i w defensywie, jak i personalnym. Od pierwszych minut staraliśmy się grać bardzo konsekwentnie w ataku i obronie. Szybko strzeliliśmy bramkę, stąd też mieliśmy komfort gry w niskim pressingu. Nie zmienia to jednak faktu, że popełniliśmy kilka błędów - stwierdził Adam Nawałka.

W drugiej połowie jego drużyna zagrała jednak jeszcze lepiej. - W przerwie powiedzieliśmy sobie, że dążymy do strzelenia drugiej bramki. Zdawaliśmy sobie bowiem sprawę, że Pogoń zawsze gra do końca i nawet przy stanie 3-0 nie można być pewnym wyniku. Pogoń otrzymała czerwoną kartkę, graliśmy w przewadze jednego zawodnika, staraliśmy sie utrzymywać przy piłce i strzelić kolejne bramki. Ogólnie w meczu mieliśmy kilka dobrych fragmentów. To spotkanie było niezłym poligonem w kontekście kolejnych meczów. Brawa dla zawodników za konsekwencję i coraz większą dojrzałość taktyczną - pochwalił trener Górnika.

Szkoleniowiec ocenił też występ debiutanta Borisa Pandży. Jak jego zdaniem wypadł? - W naszej obronie nastąpiła plaga kontuzji. Tomek Wełnicki złamał rękę, Adam Danch zerwał więzadła w kolanie, Błażej Augustyn doznał urazu w meczu z Zawiszą, podobnie jak Antek Łukasiewicz. Kontuzjowany jest również Oleksandr Szeweluchin. Byliśmy jednak przygotowani na taką sytuację i zakontraktowaliśmy Borisa Pandżę. Jego debiut był udany, miał fragmenty bardzo dobrej gry i myślę, że gdy dojdzie do pełnej dyspozycji pokaże się z jeszcze lepszej strony. Na treningach jest zdyscyplinowany, podchodzi do zajęć profesjonalnie. Cieszę się, że taki zawodnik dołączył do nas - zakończył Adam Nawałka.

źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również