Adam Nawałka: Mój kontrakt? Piłka jest po stronie zarządu
Na początku Adam Nawałka szczegółowo opisał spotkanie. - Uważam, że był to mecz pełen emocji, w szczególności w drugiej połowie. Wynik był otwarty do samego końca, ale to Zagłębie strzeliło decydującą bramkę - powiedział szkoleniowiec. Trener Górnika przyznał także, że jego drużyna zagrała tego dnia w nieco eksperymentalnym składzie i spotkanie z Zagłębiem było cenną lekcją.
- Nie będę szukał usprawiedliwienia, że graliśmy bez kilku podstawowych piłkarzy. Szansę dostali inni, niektórzy czekali na nią bardzo długo. W ten sposób mamy materiał szkoleniowy, który da odpowiedź na pytanie na kogo możemy liczyć, myśląc o grze o wyższe cele w przyszłym sezonie. Mam taką nadzieję, że Górnik ma takie ambicje. Dzisiejszą porażkę zapisujemy po stronie doświadczeń. Młodzi piłkarze muszą się jeszcze uczyć, a mecz z Zagłębiem był świetną lekcją, bo cel postawiony przez zarząd osiągnęliśmy już wcześniej. Po przegranych meczach musi być wiara, a po wygranych pokora - z takim nastawieniem będziemy podchodzić do następnego sezonu. Zagłębie potwierdziło dziś, że jest najlepszą drużynę w rundzie wiosennej - powiedział trener Nawałka.
Trener „Trójkolorowych” zapytany o to, jak duże są szanse na pozostanie w Zabrzu, ponownie uniknął odpowiedzi… choć rzucił nieco światła na tę sprawę.
- Wcześniej rozmawiałem z zarządem klubu i właścicielami. Oni wiedzą, że moje pozostanie w Górniku jest warunkiem przedstawienia przez nich strategii prowadzenia klubu w przyszłości. Chodzi m.in o to czy będzie stabilna sytuacja ekonomiczna i jak będzie wyglądała polityka transferowa. Jeżeli konkretna strategia zostanie przedstawiona, to jestem gotów rozpocząć rozmowy na temat mojego kontraktu. Chciałbym przedłużyć umowę i współpracę z Górnikiem, ale teraz piłka jest po stronie zarządu i właścicieli. Kiedy decydujące rozmowy? Jest jeszcze trochę czasu. Trenujemy do 17 maja, do wtedy będą jeszcze gry kontrolne i testy medyczne zespołu.