Adam Nawałka: Gra miała wyglądać tak, jak w drugiej połowie

04.12.2011
Adam Nawałka miał spory ból głowy z doborem składu na dzisiejszy mecz ze Śląskiem Wrocław. Z konieczności szansę musiało dostać kilku młodych graczy, którzy zdaniem trenera, muszą się sporo nauczyć.
Zwracał na to uwagę szkoleniowiec zabrzan na pomeczowej konferencji prasowej. -Spotkanie musieliśmy rozgrywać bardzo osłabieni. Spowodowało to, że młodzieżowcy, którzy na co dzień znajdują się w głębokiej rezerwie pierwszej drużyny dostali szanse. W kontekście tej gry przygotowaliśmy strategię. Okazuje się, że jeszcze ci młodzi muszą się wiele nauczyć - przyznał, jednocześnie doceniając rywala. -  Nieprzypadkowo Śląsk zajmuje pierwsze miejsce. Aspiracje tego klubu i nasze są na zupełnie różnych biegunach.

Nawałkę szczególnie bolał sposób, w jaki jego zawodnicy pozwolili zdobyć gola Piotrowi Celebanowi. -Pierwszą bramkę straciliśmy po stałym fragmencie gry, a większość pracy treningowej w tym tygodniu poświęciliśmy na grę obronną stałych fragmentów gry - wzdychał. - Ta nasza gra miała wyglądać tak, jak w drugiej połowie - powiedział.

Z kolei Orest Lenczyk, trener zwycięzców, był oczywiście zadowolony. - Piłka nożna jest piękną grą dla tych, którzy wygrywają. Widać było, że wszystkim zależało na wygranej. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Były momenty, że Górnik nam pozwalał na wiele, a niekiedy, nie wiem, czy z uwagi na wiatr i boisko, ale gra zrobiła się bardziej "angielska" - kopanie "od 16 do 16". Za to to, co zrobił Waldemar Sobota było najbardziej efektowne - pochwalił swojego zawodnika za pięknego gola na 2-0.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również