Adam Nawałka: Górnik Zabrze to wyzwanie, które mnie kręci

06.01.2010
- Ci piłkarze nie mogli zapomnieć, jak się gra w piłkę. Górnik podpisywał z nimi umowy, bo są jednymi z najlepszych w kraju - mówił na dzisiejszej konferencji prasowej Adam Nawałka, nowy trener zabrzan.
- Praca na Roosevelta to nobilitacja dla każdego trenera. Jestem na takim etapie swojej kariery, że tego typu wyzwania bardzo mnie kręcą - przyznał z uśmiechem Adam Nawałka, który po raz pierwszy oficjalnie wystąpił w roli szkoleniowca zabrzan. - Umowę z trenerem podpisaliśmy na 2,5 roku, z zastrzeżeniem, że za sześć miesięcy usiądziemy wspólnie przy stole i zastanowimy się, co dalej. Wcale nie stawiamy sprawy w ten sposób, że w razie - odpukać - braku promocji do elity nasza współpraca się zakończy - zakomunikował prezes Jędrzej Jędrych.

Słowa "awans do ekstraklasy" padały zresztą co chwilę. - Wiadomo, że w piłce nożnej niczego nie można być pewnym. Ja przychodzę do Górnika po to, by ryzyko niepowodzenia jak najbardziej zminimalizować - podkreślał Nawałka. - Sytuacja nie jest łatwa. Musimy nadrobić cztery punkty straty do Pogoni Szczecin. Co więcej, układ gier korzystny dla nas nie jest. Do swoich obowiązków podchodzę jednak z bardzo dużym optymizmem - zapewniał.

Nawałka zabrał do Zabrza asystentów, z którymi pracował w GKS-ie Katowice. - Ci ludzie sprawdzili się już w bardzo trudnych warunkach - zachwalał doświadczony szkoleniowiec. Jakich zawodników będzie miała do dyspozycji ta trójka? W kadrze Górnika pojawi się na pewno kilka nowych twarzy. Ich liczba będzie uzależniona od tego, kto z Zabrza odejdzie.

- Trudno, by I-ligowy klub posiadał w kadrze więcej niż 30 graczy, a tylu jest ich obecnie - zauważył Jędrych. Mimo wszystko, najważniejszym zadaniem nowego trenera i tak będzie wykrzesanie maksimum możliwości z tych, którzy w zespole już są. - Oni nie mogli przez kilka miesięcy zapomnieć, jak się gra w piłkę. Górnik podpisywał z nimi umowy, bo są jednymi z najlepszych w kraju - przekonywał Nawałka, ale w opozycji do jego opinii stoi kształt tabeli...

W czym zatem - jego zdaniem - należy upatrywać jesiennej słabości drużyny? - Gdy prezes Jędrych zaprosił mnie do współpracy, zacząłem się zastanawiać, jak to możliwe, że zespół popadł w tak duży kryzys. Myślę, że niezwykle ważne są tutaj zarówno przygotowanie mentalne, jak również to fizyczne. Duży wpływ na postawę Górnika miały też liczne kontuzje - stwierdził.

Wcześniejsze niedociągnięcia ma skorygować szczegółowo nakreślony przez niego plan przygotowań. - Stworzymy piłkarzom takie warunki, by nie mieli alibi na wypadek niepowodzeń. Oni wiedzą, że od wyników sportowych zależy ich przyszłość - zaznaczył "sternik" klubu.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również