Adam Nawałka: By wygrać z Lechią, trzeba zagrać lepiej niż w Krakowie
06.12.2012
Lechia Gdańsk zajmuje piąte miejsce w lidze, z zaledwie dwupunktową stratą do Górnika. W sobotę może więc przeskoczyć zabrzan. Szczególnie, że gdańszczanie na wyjazdach spisują się bardzo dobrze - o wiele lepiej, niż przed własną publicznością - poza domem przegrali tylko raz.
- Lechia to drużyna, która gra naprawdę dobry, będący na wysokim poziomie futbol. Ma wielu kreatywnych zawodników i to widać podczas spotkań ligowych. Potrafią dyktować warunki, ale też dobrze spisują się w średnim i niskim pressingu. Z meczu na mecz ta drużyna wygląda coraz lepiej - chwali Nawałka.
Opiekun zabrzan chwali również trenera Lechii, Bogusława Kaczmarka, z którym zresztą miał już okazję współpracować. - Bardzo doświadczony i świetny szkoleniowiec. Darzę go ogromnym szacunkiem. Razem pracowaliśmy w reprezentacji u boku Leo Beenhakkera. Doskonale znam jego zalety. Pracuje z zespołem krótko, a już widać, że drużyna zrobiła pod jego wodzą olbrzymi postęp - zauważa.
Zabrzanie będą chcieli nie tylko godnie pożegnać się z publicznością, ale też przerwać passę dwóch spotkań bez zwycięstwa na własnym obiekcie. - Nasza sytuacja w tabeli jest zadowalająca, a może być bardzo zadowalająca - jeśli zdobędziemy punkty w ostatnim spotkaniu. Drużyna jest świadoma tego, że musi zagrać bardzo dobry mecz - lepszy, niż przeciwko Wiśle Kraków, żeby myśleć o zwycięstwie - podkreśla szkoleniowiec Górnika.
- Lechia to drużyna, która gra naprawdę dobry, będący na wysokim poziomie futbol. Ma wielu kreatywnych zawodników i to widać podczas spotkań ligowych. Potrafią dyktować warunki, ale też dobrze spisują się w średnim i niskim pressingu. Z meczu na mecz ta drużyna wygląda coraz lepiej - chwali Nawałka.
Opiekun zabrzan chwali również trenera Lechii, Bogusława Kaczmarka, z którym zresztą miał już okazję współpracować. - Bardzo doświadczony i świetny szkoleniowiec. Darzę go ogromnym szacunkiem. Razem pracowaliśmy w reprezentacji u boku Leo Beenhakkera. Doskonale znam jego zalety. Pracuje z zespołem krótko, a już widać, że drużyna zrobiła pod jego wodzą olbrzymi postęp - zauważa.
Zabrzanie będą chcieli nie tylko godnie pożegnać się z publicznością, ale też przerwać passę dwóch spotkań bez zwycięstwa na własnym obiekcie. - Nasza sytuacja w tabeli jest zadowalająca, a może być bardzo zadowalająca - jeśli zdobędziemy punkty w ostatnim spotkaniu. Drużyna jest świadoma tego, że musi zagrać bardzo dobry mecz - lepszy, niż przeciwko Wiśle Kraków, żeby myśleć o zwycięstwie - podkreśla szkoleniowiec Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów