Adam Nawałka: Aż strach pomyśleć, co będzie w 37. kolejce...
27.07.2013
Nawałka był zadowolony z tego jak zaprezentowała się w Derbikach jego drużyna. - Od samego początku staraliśmy się narzucić swój styl. To się nam udało. Szybko strzelony gol i inne niebezpieczne akcje pokazywały, że mecz był pod naszą kontrolą. Opanowaliśmy środek pola i stamtąd wyprowadzaliśmy kolejne szybkie akcje. Strzeliliśmy jednak tylko dwa gole i to doprowadziło do zupełnie niepotrzebnej nerwówki, bo mecz był przecież cały czas pod kontrolą - stwierdził.
- Dobrze wyglądaliśmy też motorycznie. Trzy punkty na wyjeździe bardzo cieszą, jest lepsza gra i skuteczność, a to dobry prognostyk na przyszłość. Mamy coraz lepszą organizację gry i cztery punkty po dwóch wyjazdach. Piłkarze wykazali też duże zaangażowanie, a i ta jakość piłkarska jest coraz większa - dodał szkoleniowiec zabrzan. - Trzeba jednak cały czas pracować i się rozwijać - zaznaczył. - Z meczu na mecz powinno być coraz lepiej - dorzucił jeden z dziennikarzy, na co Nawałka zripostował. - Aż strach pomyśleć co się będzie działo w 37. kolejce...
Nawałka wzbraniał się natomiast z porównywaniem meczów z Podbeskidziem i Wisłą. - Wynik determinuję ocenę, a cel uświęca środki. Na sześciu pozycjach występują nowi gracze i w starciu z Wisłą brakowało im automatyzmu w grze. Mam nadzieję, że zawodnicy będą wierzyli w siebie i morale będzie rosło. Nie ma mowy o przesadnym entuzjazmie i popadaniu w euforię - zakończył.
- Dobrze wyglądaliśmy też motorycznie. Trzy punkty na wyjeździe bardzo cieszą, jest lepsza gra i skuteczność, a to dobry prognostyk na przyszłość. Mamy coraz lepszą organizację gry i cztery punkty po dwóch wyjazdach. Piłkarze wykazali też duże zaangażowanie, a i ta jakość piłkarska jest coraz większa - dodał szkoleniowiec zabrzan. - Trzeba jednak cały czas pracować i się rozwijać - zaznaczył. - Z meczu na mecz powinno być coraz lepiej - dorzucił jeden z dziennikarzy, na co Nawałka zripostował. - Aż strach pomyśleć co się będzie działo w 37. kolejce...
Nawałka wzbraniał się natomiast z porównywaniem meczów z Podbeskidziem i Wisłą. - Wynik determinuję ocenę, a cel uświęca środki. Na sześciu pozycjach występują nowi gracze i w starciu z Wisłą brakowało im automatyzmu w grze. Mam nadzieję, że zawodnicy będą wierzyli w siebie i morale będzie rosło. Nie ma mowy o przesadnym entuzjazmie i popadaniu w euforię - zakończył.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów