Adam Małysz: Jak nie wychodzicie z domu, to chociaż kupcie konsolę!

27.03.2011
- Muszę się przyznać, że wiele razy postanawiałem zgolić wąsy. Teraz nie mogłem, bo nagle wszyscy zapuścili wąsy dla mnie, więc jak ja bym wyglądał bez nich - śmieje się Adam Małysz.
- Szczerze mówiąc, to nie spodziewałem się, że ta akcja będzie cieszyć się aż taką popularnością - mówi Małysz. - Dowiedziałem się o niej w Oslo i pomyślałem, że to bardzo miłe. Tak wiele osób się poświęciło i zapuściło dla mnie wąsy, a przecież nie każdemu z wąsami do twarzy. Mnie na przykład żona nie pozwala ich ogolić. Choć muszę się przyznać, że wiele razy postanawiałem to zrobić. A to po Czterech Skoczniach, a to po zdobyciu medalu. Teraz nie mogłem, bo nagle wszyscy zapuścili wąsy dla mnie, więc jak ja bym wyglądał bez nich - śmieje się nasz mistrz.

Teraz czeka go zasłużony urlop z rodziną. Czy będzie on stał pod znakiem sportu? - Ostatnio dostałem w prezencie od jednej z firm konsolę do gier. Grałem na tym X-Boxie razem z córką Karoliną i powiem wam, że dawno nie wymęczyłem się tak nawet na treningu. Dlatego apeluję do tych, którzy rzadko wychodzą z domu uprawiać sport - kupcie choć takie konsole! - uśmiecha się Małysz.
źródło: interia.pl

Przeczytaj również