Adam Kompała: Wisła i Górnik? To równorzędne zespoły
03.05.2012
Mistrz Polski okupuje obecnie 7. lokatę, podczas gry dużo biedniejszy Górnik jest... jedna lokatę niżej. Kto w takim razie rozczarował, a komu należą się brawa? - Wisła w tym sezonie rozczarowała. I to nie tylko mnie, ale wszystkich zainteresowanych polską piłką nożną. Stąd wniosek jest jeden - dziś na boisku zmierzą się równorzędne zespoły - mówi Adam Kompała.
Były król strzelców ekstraklasy dostrzega jednak pewne dysproporcje między zespołami. - Oczywiście, więcej atutów po swojej stronie, mając na względzie personalia, posiadają krakowianie. Z kolei Górnik to zgrana drużyna z kolektywem - dodaje.
O ile zawiodła Wisła, jak wyglądała, zdaniem Kompały, postawa gospodarza dzisiejszego meczu? - Powoli zbliża się koniec sezonu, więc spokojnie, z ręką na sercu można powiedzieć, że Górnik zagrał lepiej, niż można było się tego spodziewać przed rozgrywkami. W moim odczuciu był to bardzo dobry sezon - podkreśla były piłkarz m.in. Piasta Gliwice.
Na poprawną postawę boiskową zabrzan wpłynęły dwa czynniki. - Dobra gra Górnika jest dla mnie świetną niespodzianką. Widać, że każdy chłopak walczy o drugiego, nikt tutaj kumplowi "zginąć" nie pozwoli. To też świetna okazja dla piłkarza do promocji samego siebie - zauważa.
Czy, na dwie kolejki przed końcem sezonu, dzisiejszy mecz w jakikolwiek sposób może być jednak emocjonujący? - Wisła do końca będzie chciała się przyzwoicie zaprezentować. Na dodatek trener Michał Probierz będzie przyglądał się graczom w kontekście przyszłego sezonu. Chcą też zmazać plamę z zeszłych meczów, zamydlić jakoś niepowodzenie. Stąd oni do zdobienia w tym sezonie mają jeszcze wiele - mówi o Wiśle Kompała.
Po drugiej stronie barykady jest były klub Kompały... - Górnik walczy o wyższe lokaty, bo każde kolejne miejsce to lepsza gratyfikacja pieniężna otrzymana na koniec sezonu. Nie można też zapomnieć, że im lepiej gracze z Zabrza się zaprezentują, tym wyższą kwotę wywindują podczas sesji transferowej - nakreślając skalę determinacji biało-niebiesko-czerwonych przed starciem z Wisłą Kraków.
Czego więc potrzebują zabrzanie, żeby kolejny sezon był lepszy od obecnego? - Górnikowi potrzebna jest stabilizacja finansowa. Jeśli taka będzie, naprawdę w Zabrzu można zbudować jeszcze lepszy zespół - zauważa, słusznie, emerytowany zawodnik. - Choć mimo to, prognozuję zwycięstwo "Trójkolorowych". Wynik? 2-1! - kończy pełen pozytywnych emocji Adam Kompała.
Były król strzelców ekstraklasy dostrzega jednak pewne dysproporcje między zespołami. - Oczywiście, więcej atutów po swojej stronie, mając na względzie personalia, posiadają krakowianie. Z kolei Górnik to zgrana drużyna z kolektywem - dodaje.
O ile zawiodła Wisła, jak wyglądała, zdaniem Kompały, postawa gospodarza dzisiejszego meczu? - Powoli zbliża się koniec sezonu, więc spokojnie, z ręką na sercu można powiedzieć, że Górnik zagrał lepiej, niż można było się tego spodziewać przed rozgrywkami. W moim odczuciu był to bardzo dobry sezon - podkreśla były piłkarz m.in. Piasta Gliwice.
Na poprawną postawę boiskową zabrzan wpłynęły dwa czynniki. - Dobra gra Górnika jest dla mnie świetną niespodzianką. Widać, że każdy chłopak walczy o drugiego, nikt tutaj kumplowi "zginąć" nie pozwoli. To też świetna okazja dla piłkarza do promocji samego siebie - zauważa.
Czy, na dwie kolejki przed końcem sezonu, dzisiejszy mecz w jakikolwiek sposób może być jednak emocjonujący? - Wisła do końca będzie chciała się przyzwoicie zaprezentować. Na dodatek trener Michał Probierz będzie przyglądał się graczom w kontekście przyszłego sezonu. Chcą też zmazać plamę z zeszłych meczów, zamydlić jakoś niepowodzenie. Stąd oni do zdobienia w tym sezonie mają jeszcze wiele - mówi o Wiśle Kompała.
Po drugiej stronie barykady jest były klub Kompały... - Górnik walczy o wyższe lokaty, bo każde kolejne miejsce to lepsza gratyfikacja pieniężna otrzymana na koniec sezonu. Nie można też zapomnieć, że im lepiej gracze z Zabrza się zaprezentują, tym wyższą kwotę wywindują podczas sesji transferowej - nakreślając skalę determinacji biało-niebiesko-czerwonych przed starciem z Wisłą Kraków.
Czego więc potrzebują zabrzanie, żeby kolejny sezon był lepszy od obecnego? - Górnikowi potrzebna jest stabilizacja finansowa. Jeśli taka będzie, naprawdę w Zabrzu można zbudować jeszcze lepszy zespół - zauważa, słusznie, emerytowany zawodnik. - Choć mimo to, prognozuję zwycięstwo "Trójkolorowych". Wynik? 2-1! - kończy pełen pozytywnych emocji Adam Kompała.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów