Adam Danch: W derbach zagraliśmy jak cio... Wolę nie dokańczać

22.12.2011
Adam Danch, obrońca Górnika Zabrze, uważa, że dla jego klubu była to średnia runda. Kilkakrotnie zabrzanie zaprezentowali się dobrze, ale dali też plamy, jak w meczach z Cracovią czy Ruchem.
- Największą była druga połowa meczu z "Niebieskimi". Zagraliśmy jak cio... wolę nie dokańczać. W derbach tak się nie gra. Jeszcze u siebie, prowadząc 1-0. Nie mogę sobie tego meczu wybaczyć - mówi Danch.

Które spotkania uważa zaś za najlepsze? - Pierwsza połowa meczu we Wrocławiu, jak na zmiany, które zaszły w składzie, była wręcz bardzo dobra. Potem starcia z Lechem w Zabrzu i z Wisłą w Krakowie. Z Lechem chyba graliśmy najlepiej, mecz cały czas był pod nasze dyktando. Na Wiśle były sytuacje i to, co najważniejsze, czyli dobry wynik - przypomina.

Stoper zaznaczył też, że nie chce, wzorem niektórych kolegów, skarżyć się na klub Komisji Ligi. - Klub ma wobec mnie spore zaległości, ale pisma nie wysłałem. Wierzę, że zmieni się na lepsze. Ale jest dołujące, kiedy się wygrywa, a kasy nie ma, nie ma i nie wiadomo, kiedy będzie. Temat wraca w szatni, jest wszechobecny, więc trudno skupić się na treningu i na grze - kończy Adam Danch.
źródło: Sport

Przeczytaj również