Adam Danch: Nawet nie wiem, czy to moja bramka...

05.04.2012
Aż do 103. spotkania musiał czekać Adam Danch, by strzelić swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie. Po końcowym gwizdku zawodnik... zastanawiał się, czy to faktycznie jego gol.
- Piłka leciała do bramki. Jakbym jej nie dotknął, to i tak by chyba wpadła. Nawet nie wiem, czy to moja bramka, czy nie - przyznał Danch. I faktycznie, Mariusz Magiera tak wkręcił piłkę, że ta prawdopodobnie i tak znalazłaby drogę do siatki.

Danch mógłby wpisać się na listę strzelców już wcześniej. Także po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. - Wtedy nie zdążyłem nic zrobić. Chyba Marcin Baszczyński to wybił - powiedział Danch. - Mecz mógł się podobać. My stworzyliśmy trochę akcji, Polonia również - dodał.

Obrońca Górnika otrzymał od Stanisława Sętkowskiego tradycyjnego koguta dla najlepszego zawodnika meczu. Co się z nim stanie? - Teściowa go obiere i bydymy jeść - uśmiechnął się Danch.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również