Adam Danch: "Na kogo liczyć, jak nie na naszych kibiców?"
21.04.2016
O wygranej zabrzan zdecydowało trafienie samobójcze Adama Mójty, od którego odbiła się piłka po zagraniu Armina Cerimagicia. Kapitan Górników nie ukrywał, że drużyna odetchnęła z ulgą po zwycięstwie nad bielszczanami. - Kamień spadł serca, ale szybko trzeba o meczu z Podbeskidziem zapomnieć. Musimy teraz skupić się na starciu z Jagiellonią Białystok i to spotkanie jest teraz dla nas najważniejsze - zaznaczył wychowanek Wawelu Wirek.
Mimo że zabrzanie wygrali, to w grze podopiecznych Jana Żurka nie brakowało mankamentów. - Na pewno wciąż brakuje nam skuteczności. Nie ma co ukrywać, powinniśmy szybciej zapewnić sobie zwycięstwo z Podbeskidziem. Trochę nasza gra była podobna do tego, co miało miejsce z Pogonią Szczecin, czy z Koroną Kielce, gdzie również mieliśmy sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Trzeba się jednak cieszyć z tego, że wszyscy atakowali i wszyscy bronili. Aczkolwiek czeka nas jeszcze dużo pracy. Zdobyliśmy trzy punkty, ale to był na razie tylko mały kroczek do osiągnięcia naszego celu - mówił 28-latek. - Chcąc się utrzymać w lidze, musimy wygrywać. Czekają nas mecze z drużynami, które też walczą o utrzymanie. Wygraliśmy i fajnie, ale wciąż jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli, więc nie mamy się z czego cieszyć - dodał obrońca "Górników".
Chociaż w ostatnich tygodniach kibice zabrzan w ostrych słowach wypowiadali się na temat gry "Biało-niebiesko-czerwonych", to Danch wciąż liczy na fanów Górnika. Piłkarz zabrzańskiej ekipy liczy na to, że kibice Górnika pojawią się w Białymstoku. - Nasza gra kibiców nie rozpieszcza, ale wiemy, że oni są zawsze z nami. Czasem są na nas wściekli, ale my to rozumiemy. Jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli, więc wiemy, że nasza sytuacja nie jest dobra. Jednak wciąż liczymy na naszych fanów. Na kogo mamy liczyć jak nie na nich? Wierzę, że oni są z nami na dobre i na złe. Mam nadzieję, że w spotkaniu z Jagiellonią będą nas wspierać dopingiem - zakończył.
Obecnie team z Zabrza ma na swoim koncie dokładnie taki sam dorobek punktowy jak Górnik Łęczna (16 punktów). Do bezpiecznej 14 lokaty w ligowej stawce "Górnikom" brakuje trzech oczek. Kolejny mecz podopieczni trenera Jana Żurka rozegrają w niedzielę z Jagiellonią Białystok. Spotkanie zaplanowane jest na godzinę 15:30.
Mimo że zabrzanie wygrali, to w grze podopiecznych Jana Żurka nie brakowało mankamentów. - Na pewno wciąż brakuje nam skuteczności. Nie ma co ukrywać, powinniśmy szybciej zapewnić sobie zwycięstwo z Podbeskidziem. Trochę nasza gra była podobna do tego, co miało miejsce z Pogonią Szczecin, czy z Koroną Kielce, gdzie również mieliśmy sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Trzeba się jednak cieszyć z tego, że wszyscy atakowali i wszyscy bronili. Aczkolwiek czeka nas jeszcze dużo pracy. Zdobyliśmy trzy punkty, ale to był na razie tylko mały kroczek do osiągnięcia naszego celu - mówił 28-latek. - Chcąc się utrzymać w lidze, musimy wygrywać. Czekają nas mecze z drużynami, które też walczą o utrzymanie. Wygraliśmy i fajnie, ale wciąż jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli, więc nie mamy się z czego cieszyć - dodał obrońca "Górników".
Chociaż w ostatnich tygodniach kibice zabrzan w ostrych słowach wypowiadali się na temat gry "Biało-niebiesko-czerwonych", to Danch wciąż liczy na fanów Górnika. Piłkarz zabrzańskiej ekipy liczy na to, że kibice Górnika pojawią się w Białymstoku. - Nasza gra kibiców nie rozpieszcza, ale wiemy, że oni są zawsze z nami. Czasem są na nas wściekli, ale my to rozumiemy. Jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli, więc wiemy, że nasza sytuacja nie jest dobra. Jednak wciąż liczymy na naszych fanów. Na kogo mamy liczyć jak nie na nich? Wierzę, że oni są z nami na dobre i na złe. Mam nadzieję, że w spotkaniu z Jagiellonią będą nas wspierać dopingiem - zakończył.
Obecnie team z Zabrza ma na swoim koncie dokładnie taki sam dorobek punktowy jak Górnik Łęczna (16 punktów). Do bezpiecznej 14 lokaty w ligowej stawce "Górnikom" brakuje trzech oczek. Kolejny mecz podopieczni trenera Jana Żurka rozegrają w niedzielę z Jagiellonią Białystok. Spotkanie zaplanowane jest na godzinę 15:30.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów