Adam Banaś z Górnika informuje: Wracamy do ekstraklasy!
23.05.2010
Piątkowy mecz w Łodzi miał ogromne znaczenie w kontekście walki o awans. - Jeżeli nie wygramy to końcówka sezonu będzie bardzo nerwowa - denerwował się na godzinę przed pierwszym gwizdkiem Jędrzej Jędrych. Jedną z ostatnich decyzji byłego prezesa było zatrudnienie Adama Nawałki. Posunięcie okazało się chyba najlepszym w trakcie kadencji Jędrycha. Szkoleniowiec, który rzeczy niesamowitych dokonywał dotąd w GKS-ie Katowice, wiosną zdobył już 22 punkty z Górnikiem. - To w głównej mierze dzięki niemu jest taka super otoczka wokół naszego zespołu. Trener wykonuje kawał dobrej roboty. Poukładał "klocki", które funkcjonują bez zarzutu - chwali Adam Banaś.
Solidnie prezentuje się również defensywa. Ledwie siedem straconych bramek, takim wynikiem może się pochwalić jeszcze tylko Widzew Łódź. Duża w tym zasługa właśnie "Banana", który długo leczył skomplikowaną kontuzję, ale kiedy wreszcie znalazł się w składzie, to i drużyna zaczęła grać o niebo lepiej. - W szatni stworzyła się elegancka atmosfera. Trzeba było troszkę nad tym popracować, ale w końcu tworzymy zgrany kolektyw - cieszy się Banaś.
Co istotne, Górnik z meczu na mecz gra coraz lepiej. Na przestrzeni kilkunastu dni zabrzanie odnieśli dwa jakże ważne wyjazdowe zwycięstwa. Najpierw pokonali finalistę Pucharu Polski - Pogoń Szczecin, a teraz wysokie możliwości potwierdzili w Łodzi. -
Solidnie prezentuje się również defensywa. Ledwie siedem straconych bramek, takim wynikiem może się pochwalić jeszcze tylko Widzew Łódź. Duża w tym zasługa właśnie "Banana", który długo leczył skomplikowaną kontuzję, ale kiedy wreszcie znalazł się w składzie, to i drużyna zaczęła grać o niebo lepiej. - W szatni stworzyła się elegancka atmosfera. Trzeba było troszkę nad tym popracować, ale w końcu tworzymy zgrany kolektyw - cieszy się Banaś.
Co istotne, Górnik z meczu na mecz gra coraz lepiej. Na przestrzeni kilkunastu dni zabrzanie odnieśli dwa jakże ważne wyjazdowe zwycięstwa. Najpierw pokonali finalistę Pucharu Polski - Pogoń Szczecin, a teraz wysokie możliwości potwierdzili w Łodzi. -